Upadają podstawowe reguły polskiej polityki. "Nie widzę, żeby opozycja miała się do tego dostosować"
Premier Donald Tusk zaapelował o narodową zgodę w fundamentalnych dla Polski sprawach związanych z bezpieczeństwem. - Kompletnie nie widzę, żeby opozycja pod wodzą Kaczyńskiego, który panikuje chyba, bo mu spadają sondaże, miała się do tego dostosować - ocenił w TOK FM Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny "Liberte!"
Premier Donald Tusk ocenił w środę, że rok 2026 może stać się rokiem rozstrzygającym o naszym bezpieczeństwie, dlatego powinien też być rokiem solidarności Polek i Polaków, także polityków, w kwestii bezpieczeństwa.
Zaproponował w związku z tym pięć zasad, m.in.: nikt, kto zajmuje się polityką, nie może atakować polskich służb, polskiego wojska; politycy nie mogą powtarzać tez rosyjskiej propagandy; zakończenie "politycznego sabotażu” działań legislacyjnych; każdy, kto zajmuje się polityką, w tym zagraniczną, nie może mieć wątpliwości, że Polska jest za Zachodem, za UE, a nie z Rosją; w wojnie Rosji z Ukrainą Polska jest po stronie Ukrainy.
Zdaniem Leszka Jażdżewskiego, z punktu widzenia polskiej racji stanu, Tusk ma absolutną rację. Przypomniał też, że podczas wybuchu wojny w Ukrainie ówczesna opozycja a obecnie rządzący nie używali sprawy ukraińskiej przeciwko rządowi Morawieckiego.
- Teraz po kilku latach trochę do tej wojny przywykliśmy - Polacy mają większą tolerancję na taki wielogłos i na brak przestrzegania takich podstawowych reguł - że w sprawach bezpieczeństwa nie kłócimy się tak ostentacyjnie - powiedział w “Wywiadzie Politycznym” w TOK FM redaktor naczelny "Liberte!".
Jak wskazał, dowodem tego jest chociażby to, że prezydent Karol Nawrocki potrafił zablokować awanse oficerskie. - A teraz mamy sprawę, dotyczącą bezpośrednio już bezpieczeństwa obywateli, którzy po prostu poruszają się PKP, a mimo to PiS ostentacyjnie wychodzi z sali sejmowej, kiedy minister spraw zagranicznych wygłasza swoje wystąpienie - zaznaczył Jażdżewski.
- Więc się nie dziwię tym apelom premiera, one są potrzebne. Ale kompletnie nie widzę, żeby opozycja pod wodzą Kaczyńskiego, który panikuje chyba, bo mu spadają sondaże, miała się do tego dostosować - skwitował gość Karoliny Lewickiej.
Źródło: TOK FM