Ważą się losy Zbigniewa Ziobry. Głosowanie już lada chwila. "Strzelił sobie samobója"
- Wystąpieniem na konferencji w Budapeszcie Zbigniew Ziobro strzelił sobie samobója - stwierdził w TOK FM poseł Polski 2050 Paweł Śliz. Jak dodał, będzie głosował za uchyleniem Ziobrze immunitetu i zgodą na tymczasowe aresztowanie.
- W piątek Sejm zdecyduje o uchyleniu immunitetu byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze;
- Prokuratura chce postawić mu 27 zarzutów, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Chce także uzyskać zgodę na zatrzymanie i tymczasowy areszt dla polityka;
- Ziobro obecnie przybywa w Budapeszcie i nie planuje stawić się na posiedzeniu Sejmu;
- Jak mówił w TOK FM poseł Polski 2050 Paweł Śliz, posłowie, którzy mieli wątpliwości co do słuszności działań prokuratury, po czwartkowej konferencji Zbigniewa Ziobry powinni zmienić zdanie.
W piątek posłowie pochylą się nad wnioskiem prokuratury o zdjęcie immunitetu byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze oraz wydaniu zgody na zatrzymanie i tymczasowy areszt. Jak mówił w TOK FM poseł Polski 2050 Paweł Śliz, "wystąpieniem na konferencji prasowej w Budapeszcie Ziobro strzelił sobie samobója".
- Myślę, że nawet ci posłowie, którzy mieli jakiekolwiek wątpliwości co do stanu zdrowia Zbigniewa Ziobry, to obserwując jego wystąpienie w Budapeszcie, myślę, że ich wątpliwości zostały rozwiane - stwierdził poseł Śliz w "Wywiadzie politycznym". Jak dodał, on sam zagłosuje za uchyleniem immunitetu i zgodą na tymczasowe zatrzymanie.
Prowadzący audycję Maciej Kluczka dopytywał, czy istnieje możliwość, że Sejm zgodzi się na uchylenie Ziobrze immunitetu, ale nie wyda zgody na zatrzymanie i tymczasowy areszt. W ocenie Śliza teoretycznie taka sytuacja jest możliwa. Jak zwrócił uwagę gość "Wywiadu politycznego", te kwestie reguluje art. 259 Kodeksu karnego, który mówi o negatywnych przesłankach stosowania tego najsurowszego środka zapobiegawczego, jakim jest aresztowanie. Czyli np. w sytuacjach, gdy stan zdrowia nie pozwala na to, żeby areszt był zastosowany, wtedy sąd odstępuje od tych okoliczności.
- Tylko że te okoliczności nie mogą budzić wątpliwości, a pragnę zwrócić uwagę, że te wątpliwości po stronie pana Ziobry w żaden sposób nie zostały rozwiane. Proszę zwrócić też uwagę, że ani komisja śledcza do spraw Pegasusa nie dostała żadnych zaświadczeń dotyczących operacji pana Zbigniewa Ziobry, ani komisja regulaminowa także nie dostała żadnej dokumentacji medycznej - stwierdził Śliz. Podkreślił, że Ziobro robiąc konferencję w Budapeszcie "pokazał wyraźnie, że się tam ukrywa".
Zgoda na tymczasowe aresztowanie, jeśli taką wyda sąd, otworzy furtkę prokuraturze na sprowadzenie posła Ziobro do Polski i wykonanie z nim czynności prawnych, w tym postawienie mu zarzutów.
Wniosek jest porażający
- Ja życzę zdrowia panu ministrowi, bo każda choroba, szczególnie nowotworowa, jest bardzo trudną chwilą dla człowieka, ale pamiętajmy o tym, że to strona musi wskazać, że areszt nie może być stosowany - dodał Paweł Śliz. Rozmówca Macieja Kluczki podkreślił jednocześnie, że to nie Zbigniew Ziobro musi dowieść swojej niewinności, tylko to prokuratura musi udowodnić jego winę przed sądem.
- Ja bardzo szczegółowo zapoznałem się z wnioskiem prokuratury i dla mnie ten wniosek jest porażający. Pokazuje, że zarzuty które zostały skierowane w stosunku do Zbigniewa Ziobry znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym. To nie są tylko wyjaśnienia polityków PiS, ale to są dokumenty, to są księgi wejść, to są wiadomości wysyłane między poszczególnymi członkami. Ziobro jest kluczowym elementem tego postępowania - podsumował gość TOK FM.
Źródło: TOK FM
Myślisz, że jesteś na bieżąco ze wszystkimi newsami z ostatniego tygodnia? Sprawdź się w naszym quizie! Tylko eksperci będą mieli więcej, niż 8/10 poprawnych odpowiedzi...