,
Obserwuj
Polityka

Wniosek o uchylenie immunitetu Jakiego. "Chcą zrobić cyrk na całą Europę z zatrzymaniem"

MSZ-M/tokfm.pl
2 min. czytania
02.06.2026 13:50

Prokurator generalny Waldemar Żurek złożył do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu europosła Patryka Jakiego. Polityk PiS miał złamać przepisy i umożliwić funkcjonariuszowi Straży Więziennej ekspresowy awans, mimo postępowania dyscyplinarnego, które się wobec niego toczyło.

Patryk Jaki
Patryk Jaki
fot. Marysia Zawada/REPORTER

O tym, że Waldemar Żurek przekazał dziś do Przewodniczącej Parlamentu Europejskiego wniosek o zgodę PE na pociągnięcie Patryka Jakiego do odpowiedzialności karnej poinformowała Prokuratura Krajowa na platformie X. Wniosek, oprócz uchylenia immunitetu, obejmuje także zgodę na ewentualne zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie europosła Prawa i Sprawiedliwości.

Śledczy podejrzewają, że Patryk Jaki - w czasie, gdy jako wiceminister sprawiedliwości nadzorował Służbę Więzienną - miał wydać polecenia prowadzące do bezprawnych decyzji kadrowych wobec jednego z funkcjonariuszy. Miało to miejsce w latach 2015-2018.

Według prokuratury działania Jakiego miały umożliwić funkcjonariuszowi Straży Więziennej ekspresowy awans, wyższe wynagrodzenie i gwarancję powrotu na kierownicze stanowisko. Jak zaznaczył reporter TOK FM Maciej Kluczka, wszystko to zadziało się mimo tego, że wobec funkcjonariusza toczyło się postępowanie dyscyplinarne.

- To złamanie przepisów prawa i zasad awansu zawodowego panujących w Służbie Więziennej - stwierdziła prok. Anna Adamiak, rzeczniczka Prokuratora Generalnego. I podkreśliła, że funkcjonariusz nie miał kompetencji ani w zakresie wykształcenia, ani doświadczenia, by sprawować nowe stanowisko. Co więcej, dyrektor biura nawet nie złożył wniosku o oddelegowanie go do pełnienia obowiązków w tym biurze. - Jest to wymagane, aby doszło do podjęcia decyzji personalnej - tłumaczyła podczas konferencji prasowej prok. Adamiak.

Patryk Jaki reaguje. "Ośmieszanie państwa"

"To jest ośmieszanie państwa" - napisał Jaki na X w reakcji na wniosek Prokuratury Generalnej. W opinii europosła PiS-u rząd chce robić "cyrk na całą Europę z zatrzymaniem".

"Zarzut polega na tym, że miałem przekroczyć uprawnienia (słynny art. 231 k.k.), rzekomo awansując kogoś na zastępcę dyrektora jakiegoś biura (co jest ciągłą praktyką za każdych rządów), a zacytuję - nie było to ich zdaniem uzasadnione >ważnymi potrzebami służby<. Kropka. Czy oni są normalni?" - zastanawiał się Patryk Jaki, dodając, że rządzący będą musieli "ustawić sędziów, aby coś tak absurdalnego przyklepali".

Z kolei Michał Woś z PiS-u wskazał, że obecna władza skorzystała z przepisu umożliwiającego awansowanie przed terminem funkcjonariusza Służby Więziennej 336 razy. - To są dane do marca. To oznacza, że zespół śledczy powinien ludziom Tuska postawić 336 zarzutów i zbadać te wszystkie postępowania - przekonywał poseł w rozmowie z Maciejem Kluczką.

Jednak w całej sprawie nie chodzi o samo awansowanie przed terminem, ale o procedowanie awansu mimo postępowania dyscyplinarnego, w dodatku na stanowisko, które wcześniej zostało zlikwidowane. Procedura uchylania immunitetu może trwać ok. pół roku. Patryk Jaki sam może zrzec się immunitetu.

Źródło: TOK FM, X