,
Obserwuj
Świat

Orban straci w niedzielę władzę? "Miał 16 lat, żeby system polityczny mocno zaminowanać"

tok fm, PAP
3 min. czytania
08.04.2026 09:38

Niezależne ośrodki badania opinii publicznej odnotowują rosnące poparcie opozycyjnej partii TISZA przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi na Węgrzech. W sondażach instytucji związanych z rządem większym poparciem cieszy się partia Fidesz premiera Viktora Orbana. - Orban miał nie tylko 16 lat, ale też większość konstytucyjną, żeby system polityczny Węgier mocno zaminowanać. Nowej władzy ewentualnej, bo nie znamy wyników tych wyborów, będzie bardzo trudno rządzić - ocenił w TOK FM wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.

Viktor Orban
Viktor Orban
fot. Denes Erdos/Associated Press/East News
  • Sondaże kilka dni przed wyborami na Węgrzech dają opozycyjnej partii TISZA prowadzenie;
  • Zdaniem Marcina Bosackiego zwycięstwo opozycji nie będzie zdecydowane i trudno będzie jej rządzić;
  • Prorządowe ośrodki badań wieszczą, że Viktor Orban zachowa władzę.

Prowadzone w ostatnich miesiącach badania opinii publicznej na Węgrzech wykazały, że scenę polityczną tego kraju zawłaszczyły niemal w całości dwa ugrupowania: rządzący Fidesz i opozycyjna TISZA.

W ostatnich tygodniach przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi większość niezależnych sondaży wykazywało poparcie dla partii Magyara na poziomie od 49 do 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, przy poparciu dla Fideszu wahającym się między 35-38 proc. Badania wykazały również rosnące poparcie opozycji przy jednoczesnym spadku popularności ugrupowania rządzącego.

W opublikowanych na początku kwietnia badaniach ośrodka 21 Research Center TISZA uzyskała 56 proc. poparcia wśród zdecydowanych wyborców w porównaniu do 53 proc. na początku marca. 37 proc. badanych poparło Fidesz, co oznacza spadek wobec 39 proc. trzy tygodnie wcześniej. Wśród ogółu, społeczeństwa kierowana przez Petera Magyara partia opozycyjna uzyskała 40 proc. poparcia, a ugrupowanie Orbana - 28 proc.

Orban zaminował system polityczny?

- Piszemy kilka różnych scenariuszy. Najbardziej prawdopodobny jest taki, że Viktor Orban wybory przegra, ale nie dość zdecydowanie, żeby władza obecnej opozycji, czyli pana Magyara, była komfortowa i taka, która pozwala zdecydowanie rządzić - ocenił w "Poranku TOK FM" wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.

- Orban miał nie tylko 16 lat, ale też większość konstytucyjną, żeby system polityczny Węgier mocno zaminowanać. Nowej władzy ewentualnej, bo nie znamy wyników tych wyborów, będzie bardzo trudno rządzić - dodał gość Tomasza Sekielskiego.

Inny sondaż z przełomu marca i kwietnia, przeprowadzony przez ośrodek Zavecz Research, wykazał, że TISZA zwiększyła przewagę do 13 punktów procentowych wśród zdecydowanych wyborców z 12 punktów procentowych w sondażu lutowym. 51 proc. badanych poparło najważniejszą na Węgrzech partię opozycyjną, a 38 proc. - rządzący Fidesz.

Dominacja dwóch partii

Opublikowany pod koniec marca sondaż ośrodka Median wykazał, że TISZA uzyskała poparcie 58 proc. zdecydowanych wyborców, w porównaniu do 55 proc. miesiąc wcześniej, podczas gdy Fidesz poparło 35 proc. zdecydowanych wyborców, tyle samo co w poprzednim miesiącu. Biorąc pod uwagę ogół społeczeństwa, najważniejsza partia węgierskiej opozycji uzyskała poparcie na poziomie 46 proc., a Fidesz - 30 proc.

Powiązany z rządem Instytut Nezopont określił w połowie marca poparcie Fideszu na poziomie 46 proc., a najważniejszej partii opozycyjnej - 40. Sondaż Instytutu XXI Wieku również dał Fideszowi 46 proc. poparcia, a TISZA 41 proc. 

W badaniach średnio od 20 do 26 proc. ankietowanych wciąż nie wiedziało, na kogo odda 12 kwietnia swój głos. Jedyną inną partią, która w większości badań przekracza lub znajduje się na 5-procentowym progu wyborczym jest skrajnie prawicowa Mi Hazank.

Jednym z trendów odnotowanych w badaniach jest polaryzacja pokoleniowa. Młodzi wyborcy, zwłaszcza poniżej 30. roku życia, w zdecydowanej większości opowiadają się za opozycją. Ostatni sondaż 21 Research Center wykazał, że 65 proc. wyborców poniżej 30 lat popiera partię Magyara, podczas gdy 14 proc. opowiada się za Fideszem.

Wyborcy w wieku powyżej 65 lat częściej wybierają ugrupowanie Orbana. W tej kategorii - jak wynika z sondaży Instytutu Republikon i Zavecz - Fidesz cieszy się 49-proc. poparciem, a TISZA - 24 proc.

Badanie Instytutu Publicus wykazało natomiast na początku kwietnia, że ponad połowa Węgrów obawia się sfałszowania wyborów parlamentarnych, a spośród tych, którzy obawiają się oszustw, dwie trzecie podejrzewa o nie rządzący Fidesz. W przypadku partii TISZA to 15 proc. W badaniu zapytano również o próby ingerencji zagranicznej w wybory. 79 proc. respondentów uznało, że inne państwa mogą w niejawny sposób wpływać na wybory, podczas gdy 18 proc. nie wierzy w taki scenariusz.

Węgrzy wybiorą w niedzielę 199 deputowanych do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), z których 106 uzyska mandat w okręgach jednomandatowych, a pozostałych 93 zostanie wybranych z ogólnokrajowych list partyjnych. Kadencja parlamentarzystów trwa cztery lata.

Źródło: TOK FM, PAP