,
Obserwuj
Świat

To miała być wycieczka szkolna. 50 uczniów "uprowadzonych" na wiec PiS

2 min. czytania
07.06.2024 15:29
Ministra edukacji Barbara Nowacka poinformowała w piątek, że uczniowie z dwóch klas Zespołu Szkół Licealnych i Zawodowych w Ciechanowcu zostali bez zgody rodziców "wywiezieni na wiec wyborczy polityków PiS". "Z perspektywy rodziców te dzieci zostały uprowadzone" - powiedziała.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

W wiecu wyborczym PiS 28 maja w Ciechanowcu (woj. podlaskie) brali udział b. premier Beata Szydło, b. wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego Jacek Sasin i trzech kandydatów do Parlamentu Europejskiego w okręgu nr 3, który obejmuje Ciechanowiec: europoseł Karol Karski, b. wiceszef MSWiA Maciej Wąsik i b. wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

Uczniowie z podlaskiej szkoły "ścianką" dla polityków PiS

- Młodzież została zaproszona do autokaru, bez jakichkolwiek uzgodnień wcześniejszych, bez zgód rodziców i wywieziona pod hasłem wycieczki na wiec wyborczy polityków PiS-u - mówiła Nowacka podczas konferencji w siedzibie MEN.

Tusk wygrał w Polsce, ale może ugrać jeszcze więcej. Ekspertka wyjaśnia dlaczego

- Dzieci zostały (...) z perspektywy rodziców, sygnalistów, którzy zgłaszali nam tę sprawę - tak naprawdę - uprowadzone - podkreśliła. Oceniła, że uczniowie zostali podstępem wywiezieni do agitacji wyborczej.

Z relacji szefowej MEN wynika, że część z 50 uczniów ustawiono jako "ściankę dla polityków", a część "udawała tłum".

- Dzieci użyte były też w treści wystąpień. Pan Wąsik, ten, który powinien być w więzieniu, gdyby nie ułaskawienie prezydenta, opowiadał o biedzie, która ma twarz dziecka - poinformowała.

Podkreśliła, że "szkoła nie służy do polityki". - Wszelkie działania, jakie prowadzi jakikolwiek polityk na terenie szkoły, muszą odbywać się za zgodą rodziców - zastrzegła.

Tak wyśledzili Obajtka w Budapeszcie. 'Rekonstruowaliśmy jego trasy biegowe'

Podlaska kurator oświaty zabrała głos. Mówi o postępowaniu dyscyplinarnym

Podlaska kurator oświaty Agnieszka Krokos-Janczyło, do której również dotarły skargi od rodziców uczniów biorących udział w wycieczce, zleciła w szkole kontrolę w trybie pilnym.

- Kontrola wykazała liczne nieprawidłowości, łącznie z tym, że zostało złamane prawo - przekazała Krokos-Janczyło.

Zdaniem podlaskiej kurator oświaty naruszony został Kodeks wyborczy, w związku z czym sprawa zostanie zgłoszona policji.

Kto z Konfederacji dostał się do PE? Lista nazwisk [EXIT POLL]

- Nie było przede wszystkim zgód prawnych opiekunów, rodziców dzieci. Nie była przygotowana karta wycieczki, nie było to zgodne z regulaminem, jeśli chodzi o organizację wyjazdów ze szkoły - mówiła.

Dodała, że dzieci i rodzice nie zostali wcześniej zapoznani z harmonogramem i programem wycieczki.

- Mamy notatkę służbową, sprawozdanie kierownika wycieczki, który ewidentnie pisze w niej, że dzieci zostały podzielone na dwie grupy: stanęły przed ludźmi świata polityki, jak i służyły - przepraszam za kolokwializm - jako ścianka - powiedziała.

Wyjaśniła, że w ocenie kuratorium wycieczka była zorganizowana niezgodnie z przepisami RODO - wizerunek dzieci został wykorzystany bez zgody rodziców.

Poinformowała, że skieruje wniosek o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego wobec dyrektora szkoły i kierownika wycieczki. - Być może skończy się to postępowaniem dyscyplinarnym - dodała.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>