,
Obserwuj
Polityka

Polityczna burza w Poznaniu. "Stoimy w obliczu wielkiego kryzysu"

2 min. czytania
26.01.2026 10:43

Prezydent Poznania zdymisjonował swojego zastępcę. W tle konflikt między frakcjami wielkopolskiej Koalicji Obywatelskiej. - Rzecz jest niesłychana. Do tej pory nigdy KO w Poznaniu ze sobą tak nie walczyła. Jesteśmy w obliczu konfliktu - mówił w TOK FM Piotr Żytnicki z poznańskiej "Wyborczej".

Jacek Jaśkowiak i Mariusz Wiśniewski
Jacek Jaśkowiak i Mariusz Wiśniewski
fot. Lukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w ubiegłym tygodniu odwołał Mariusza Wiśniewskiego, który był wiceprezydentem od początku jego pierwszej kadencji w 2014 roku. - To tak naprawdę wyraz obawy politycznego środowiska Jacka Jaśkowiaka o swoją polityczną przyszłość - powiedział były wiceprezydent "Gazecie Wyborczej". Według Jaśkowiaka zaś, Wiśniewski nie sprawował należytego nadzoru nad Zarządem Dróg Miejskich, którego naczelnik został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Piotr Żytnicki przyznał w "Poranku TOK FM", że to największy w ostatnich latach kryzys polityczny w Poznaniu. - Polityka lokalna w Poznaniu była dość spokojna, ponieważ to jest bastion Koalicji, a wcześniej Platformy Obywatelskiej. PO wygrywa tu wszystkie wybory od dwóch dekad - przypomniał wicenaczelny poznańskiej "Wyborczej".

KO w poznańskiej radzie miejskiej ma 22 na 34 radnych, a projekty uchwał Jaśkowiaka przechodzą przez nią "w zasadzie bezproblemowo". To jednak już przeszłość. - Stoimy w obliczu wielkiego kryzysu, ponieważ prezydent Jaśkowiak wyraźnie i otwarcie skonfliktował się z lokalnymi strukturami KO - tłumaczył Żytnicki. Według nieoficjalnych informacji dziennikarza Jaśkowiak miał zielone światło na dymisję Wiśniewskiego od odchodzącego szefa wielkopolskich struktur partii Rafała Grupińskiego.

Prezydent Jaśkowiak powiedział, że nie widzi potrzeby konsultowania decyzji o nominacji następcy Wiśniewskiego ze strukturami partii. Tymczasem Wiśniewski zapowiedział, że jest gotowy w 2029 roku startować w wyborach na prezydenta Poznania. Jeśli nie zmienią się przepisy, to Jaśkowiak nie będzie już mógł ubiegać się wtedy o reelekcję.

Na wszystko nakładają się zbliżające wybory na szefa wielkopolskich struktur KO. Mają o to rywalizować Jarosław Urbaniak, za którym stać ma frakcja związana z Wiśniewskim, oraz Marcin Bosacki, który miałby stać po stronie Jaśkowiaka. - Wszystko będzie zależało od tego, kto zostanie wielkopolskim baronem Koalicji Obywatelskiej. Rzecz jest niesłychana, do tej pory nigdy KO w Poznaniu ze sobą tak nie walczyła. Jesteśmy w obliczu konfliktu - podsumował w TOK FM Piotr Żytnicki.

Źródło: TOK FM