,
Obserwuj
Polityka

Prezydent uzurpatorem? "To już nie jest czerwona lampka, to Dzwon Zygmunta na trwogę"

3 min. czytania
19.11.2025 09:55

- Prezydent nie ma podstaw prawnych do masowej odmowy nominacji sędziowskich. Mamy do czynienia z uzurpacją kompetencji, która prowadzi do autodelegitymizacji prezydenta, bo każdy akt niekonstytucyjny potem zamienia się akt antykonstytucyjny - mówił w TOK FM prof. Mieczysław Wyrzykowski.

Wiesław Kukuła i Karol Nawrocki
Wiesław Kukuła i Karol Nawrocki
fot. Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy prezydent może wzywać na odprawę szefów służb?
  • Kiedy głowa państwa może odmówić nominacji sędziom?
  • Czy Karol Nawrocki łamie konstytucję?

Prezydent odmawia awansu oficerom i sędziom, nie wręcza nominacji ambasadorskich. To wszystko skłoniło Macieja Głogowskiego do zapytania prawnika prof. Mirosława Wyrzykowskiego - sędziego Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, jaki właściwie mamy w Polsce ustrój.

- Mamy ustrój parlamentarny, demokratyczny. Mamy główną siłę ustrojową, jaką jest parlament, mamy rząd i mamy urząd prezydenta, który jest elementem składowym struktury władzy wykonawczej. I to jest od początku do końca stała ustrojowa konstrukcja Rzeczypospolitej Polskiej - mówił w "Poranku TOK FM" prof. Wyrzykowski.

Gość programu przypominał, że Prezes Rady Ministrów oraz rząd podlegają kontroli ze strony parlamentu. - To jest kontrola polityczna. Prezydent praktycznie nie podlega żadnej kontroli - podkreślił.

- Prezydent ma mandat pochodzący z wyborów bezpośrednich, tak jak mandat z wyborów bezpośrednio ma każdy poseł. Natomiast władza prezydenta jest określona w konstytucji, nie ma boskiej czy królewskiej władzy prezydenta - zaznaczał ekspert.

I przypomniał czasy, gdy na czele TK stała Julia Przyłębska. - Pani, która pełniła funkcję prezesa Trybunału Konstytucyjnego, mówiąc o prerogatywach, stwierdziła, że prerogatywa jest uprawnieniem królewskim, świętym i że taki status prerogatywy prezydenta kończy wszelkie dyskusje - mówił w rozmowie z Maciejem Głogowskim. 

Zdaniem "Poranka TOK FM" podczas ośmiu lat rządów PiS "podstawową cechą sprawowania władzy była uzurpacji kompetencji". - Prezydent Duda uzurpował sobie kompetencję do nieprzyjęcia ślubowania od trzech prawidłowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezes Rady Ministrów (Beata Szydło - red.) uzurpowała sobie kompetencję do niepublikowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego - wyliczał ekspert.

W wyjątkowych okolicznościach

Czy prezydent za pośrednictwem swojej kancelarii ma prawo wezwać na odprawę szefów służb? - Według mojego rozumienia porządku prawnego w państwie takiego uprawnienia nie ma, dlatego że władza wykonawcza należy do rady ministrów i do Prezesa Rady Ministrów - stwierdził Wyrzykowski. 

Redakcja poleca

Ekspert miał też przestrogę związaną z nowymi sytuacjami dotyczącymi porządku instytucjonalnego. - Jeżeli taka sytuacja powstaje, w mojej głowie od razu zapala się czerwona lampka: Aha, to oznacza, że mamy do czynienia z próbą zmiany porządku prawnego w państwie. Czyli wykraczanie poza kompetencje, które mamy, zdobywanie pola, na które się wchodzi po cichutku - opisywał.

Wyrzykowski dodał, że prezydent ma prawo odmówić powołania sędziego jedynie w wyjątkowych sytuacjach. - Mówimy o wyjątku. Zasadą wykładni prawa jest, że wyjątków nie należy interpretować rozszerzająco - zaznaczył. Jak przypomniał, precedens miał miejsce za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego. - Potem, jak się okazuje, rozlała się fala. 46 kandydatów na stanowisko sędziego zgłoszonych przez KRS nie może być traktowanych jako wyjątek. To już nie jest czerwona lampka, to Dzwon Zygmunta na trwogę - alarmował gość TOK FM. 

Redakcja poleca

Czy oznacza to, że prezydent Karol Nawrocki narusza przepisy konstytucji? - Prezydent nie ma podstaw prawnych do masowej odmowy nominacji sędziowskich. Taka sytuacja jest zaprzeczeniem konstytucyjnego statusu prezydenta - podkreślał prawnik.

- Mamy do czynienia z uzurpacją kompetencji, która prowadzi do autodelegitymizacji prezydenta, bo każdy akt niekonstytucyjny potem zamienia się akt antykonstytucyjny. Stąd rodzaj ostrzeżenia związanego z tym, co może nas czekać - dodał prof. Wyrzykowski.

Źródło: TOK FM