Prezydentura Nawrockiego kłopotem dla PiS-u? "Kaczyński był tam ciałem obcym"
- Donald Tusk wzmacnia trochę Nawrockiego, stawiając go jako swojego głównego wroga. W tej chwili spycha Jarosława Kaczyńskiego do ławki seniorów, emerytów - mówił w TOK FM Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej". W piątek minęło 100 dni od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego.
- Dokładnie sto dni minęło od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta RP, ponad połowa Polaków ocenia początek kadencji pozytywnie;
- Paradoksalnie największym przegranym tej prezydentury jest... Jarosław Kaczyński - mówił w TOK FM Bartosz Wieliński;
- Jak wyjaśniał, Donald Tusk namaścił Nawrockiego na swojego głównego przeciwnika, spychając prezesa PiS na "ławkę seniorów".
W piątek minęło dokładnie 100 dni od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta RP. "Prezydent chaosu. Nawrocki jak kalka z Trumpa" - tak ten czas podsumował w artykule wicenaczelny "Gazety Wyborczej" Bartosz Wieliński. Tymczasem ponad połowa, bo 55,8 proc. uczestników badania przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej", jest jak dotąd zadowolona z kadencji Nawrockiego.
W "TOK 360" dziennikarz mówił, że zaskoczeniem było to, iż "rząd się nie zawalił", czego obawy mogły się narodzić po drugiej turze wyborów prezydenckich. - Dzisiaj ten wektor zupełnie się odwrócił. Dzisiaj zastanawiamy się, czy PiS przetrwa w tej konfiguracji, jaką jest prezydentura Nawrockiego, czy nie zostanie popchnięty albo zmarginalizowany przez skrajną prawicę w Polsce. Czy Karol Nawrocki skończy niepodzielne rządy Jarosława Kaczyńskiego? Właściwie już widać, że je kończy. To dla mnie największe zaskoczenie tej prezydentury - zaznaczył.
Wieliński w rozmowie z Filipem Kekuszem ocenił, że prezydentura Nawrockiego jest największą porażką właśnie dla Kaczyńskiego. - Donald Tusk wzmacnia trochę Nawrockiego, stawiając go jako swojego głównego wroga. W tej chwili spycha Jarosława Kaczyńskiego gdzieś do tyłu, do ławki seniorów, emerytów. Jemu też to jakoś służy, żeby (móc) powiedzieć, że Kaczyński się w tym momencie skończył - stwierdził.
100 dni Nawrockiego. Co jeszcze przyniesie ta prezydentura?
Jaki jest największy dotychczasowy sukces prezydenta Nawrockiego? - Na pewno Marsz Niepodległości był jego sukcesem, ale to też niestety nie jest sukces państwowy, to sukces w kategoriach społecznych, w kategorii walki o prymat na prawicy. On tam się pokazał jako prawicowy przywódca i został przyjęty przez aklamację przez to środowisko jako ich przywódca. Jarosław Kaczyński był tam osamotniony, był ciałem obcym - oceniał Wieliński.
Zdaniem gościa Filipa Kekusza, Andrzej Duda nie miał "politycznie takiego kręgosłupa, nie był niezależny, dawał się sterować, manipulować".
Quiz: Sprawdź, czy jesteś na bieżąco i czy wiesz, co wydarzyło się w mijającym tygodniu!
- Nawrocki będzie takim solo fighterem, nie będzie nikogo słuchał: ani żony, ani Kaczyńskiego. To będzie ciekawa prezydentura takiego solisty. Nie wygląda na człowieka, który byłby w stanie zbudować partię polityczną samemu. To nie jest ten typ osobowości. On kopiuje rozwiązania amerykańskie w kategoriach propagandy, przekazu, wizerunku - dodał Bartosz Wieliński.
Źródło: TOK FM