Mundurowi nie zgadzają się, by rząd zamroził ich nagrody. Chcą wręcz dodatkowych premii

Mateusz Morawiecki poinformował niedawno o zamrożeniu wszystkich nagród w budżetówce. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze miałyby iść na walkę z pandemią, m.in. szczepionki na koronawirusa. Przeciw cięciom zaprotestowała Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych.
Zobacz wideo

Federacja, do której należą związki zawodowe m.in. policjantów, strażaków, pograniczników, celników i pracowników więziennictwa, wysłała list do ministra spraw wewnętrznych, ministra sprawiedliwości i szefa resortu finansów. Związkowcy domagają się wyjaśnienia, czy zapowiedź zamrożenia funduszu nagród dotyczy także służb mundurowych.

"Biorąc pod uwagę oburzenie, jakie wśród funkcjonariuszy wywołała powyższa informacja, pragnę w imieniu Federacji przypomnieć i jednocześnie przestrzec przed konsekwencjami planowanych decyzji" - czytamy w piśmie podpisanym przez przewodniczącego Rafała Jankowskiego. 

Jankowski oświadcza, że mundurowi nie zgadzają się na "poszukiwanie oszczędności kosztem funduszy nagrodowych i nagród rocznych zarówno w tym, jak i przyszłorocznym budżecie". 

"Nikomu nie trzeba przypominać, że w walce z rozprzestrzenianiem się pandemii COVID-19 funkcjonariusze służb mundurowych stoją na pierwszej linii obok pracowników służby zdrowia, ryzykując nieustannie własnym zdrowiem i nierzadko życiem" - podkreślono w komunikacie. 

Federacja jest zdania, że mundurowi nie tylko nie mogą zostać pozbawieni nagród, lecz że wręcz należy ich wynagrodzić dodatkowo. Domaga się "wzmocnienia mechanizmów rekompensujących wyjątkowy wysiłek i wyjątkowe ryzyko". Taki dodatek obecnie przysługuje np. lekarzom, których do pracy na oddziały covidowe skierował wojewoda. 

"Każda decyzja czy już nawet zapowiedź, że Rada Ministrów będzie chciała oszczędzać na funkcjonariuszach, wywołuje masowe oburzenie" - ostrzega w liście do ministrów Jankowski.

DOSTĘP PREMIUM