,
Obserwuj
Polska

Kto ma rację w sprawie CPK? Modele matematyczne i ważny głos. "Dar niebios"

Kamil Śmiałkowski
3 min. czytania
11.02.2024 15:45
Centralny Port Komunikacyjny to świetny pomysł, a sieć kolejowa wokół CPK będzie dla Polski skokiem cywilizacyjnym na miarę sieci autostrad - uważa prof. Rafał Kucharski, specjalista od modelowania ruchu. I przywołuje modele matematyczne.
|
|
fot. CPK

Trwa polityczny spór o Centralny Port Komunikacyjny. Koalicja rządowa chce najpierw przeprowadzić audyt tej inwestycji, a potem podjąć ostateczne decyzje. O tym, że CPK to rzecz istotna, dobra, potrzebna i należy kontynuować jej budowę, przekonywał w weekendowym 'Poranku Radia TOK FM' gość Karoliny Głowackiej prof. Rafał Kucharski z katedry uczenia maszynowego UJ, specjalista od modelowania ruchu.

CPK w szczerym polu to "dar niebios"

Krakowski naukowiec tłumaczył, że prognozowanie modelowania ruchu to dziedzina skomplikowana i w dużej mierze opierająca się na systemach społecznych i czynnikach, nad którymi nie mamy kontroli. Nie da się do końca przewidzieć, jak podróżujemy, jak korzystamy z systemu i jakie decyzje transportowe podejmujemy.

- Na podstawie wszystkich dostępnych danych, które do tej pory mamy, możemy budować model matematyczny tego, co jest obecnie, co widzimy. I jeśli ten model zgadza się z tym, co obserwujemy, to możemy za jego pomocą próbować prognozować, co się stanie w przyszłości - tłumaczył Kucharski. Przyznaje, że choć to tylko prognoza, to już wiemy, że się sprawdza. - Za pomocą takich prognoz stworzyliśmy sieć dróg krajowych i autostrad - z nadzieją, że się zapełnią. I się zapełniły. Niektóre z nich już trzeba rozbudowywać - powiedział z dumą.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Gość TOK FM przyznał, że wielką zaletą sytuacji jest planowana lokalizacja CPK. Cieszył się, że mamy miejsce w kraju na budowę tak wielkiego węzła. - To, że tam w idealnej lokalizacji jest pusta, płaska łąka, to jest dar niebios dla nas - stwierdził prof. Kucharski. Uznał za nieistotne czy wręcz z założenia błędne zarzuty o "budowanie lotniska w szczerym polu". Ekspert tłumaczył, że tak właśnie powinno być, inaczej to "szczere pole" trzeba by właśnie stworzyć poprzez wyburzenie i wyrównanie terenu czy wybudowanie jakiejś sztucznej wyspy. - Bo tak się właśnie robi w miejscach górzystych lub nadmorskich - wyjaśniał.

- My nie musimy nic robić, bo tam jest łąka, i to w idealnej lokalizacji - przekonywał Kucharski, Stwierdził, że przy kształcie naszego państwa, gdyby Polska była talerzem, na którym stoją różne obciążenia, to środek ciężkości wypadłby gdzieś dokładnie koło Baranowa. - A równocześnie na tyle blisko Warszawy, na tyle blisko Łodzi, że generuje tam duży ruch i krótkiego, i długiego zasięgu, jeśli się to dobrze skomunikuje - podsumował kwestię lokalizacji CPK.

Do CPK co godzinę

Zdaniem eksperta budowa w tym miejscu wielkiego lotniska jest w pełni uzasadniona. - W systemach transportowych czasami dążymy do rozproszenia, a czasami do centralizacji. Czasami hub jest potrzebny, a czasem nie - mówił. Kucharski wyjaśniał, że przy transporcie lotniczym duże lotniska mają sens. Chodzi o to, by było jak najwięcej połączeń z jednego miejsca, ponieważ liczba połączeń transferowych, czyli potencjał takiego hubu, rośnie wraz z kwadratem liczby połączeń, które dolatują do danego węzła. Czyli jeśli w fali porannej do danego lotniska przyleci 10 samolotów, to podróżni mają 10 do kwadratu, czyli 100 połączeń, z których mogą skorzystać. Przy 100 połączeniach będzie to już 10 tysięcy. - Jeśli podzielimy to na dwa różne porty, ten efekt jest znacznie mniejszy - tłumaczył.

Zdaniem prof. Kucharskiego równie ważny, jeśli nie ważniejszy jest kolejowy potencjał CPK. Ekspert wyjaśniał, w jaki sposób może on zwiększyć dostępność nawet dalszych regionów Polski. - Jeśli będzie co godzinę pociąg do CPK, a później z CPK co godzinę pociąg do każdego innego zakątka w Polsce, to ta dostępność znacznie rośnie - przekonywał, tłumacząc, że czas podróży nie powinien być liczony tylko jako ten spędzony w pociągu, ale ogólny.

- Jeśli ten pociąg jedzie krócej, ale dwa razy w ciągu doby, to to jest zupełnie inna oferta, niż jeśli jedzie dłużej, ale połączenia mamy co godzinę - przekonywał i dodała, że ten model podróżowania znacznie usprawni np. podróże biznesowe i możliwość powrotu bez spania w hotelu. Ekspert z przekonaniem twierdził, że będzie to kolejowy przeskok cywilizacyjny porównywalny z tym, jakim dla ruchu samochodowego było stworzenie w ostatnich dekadach nowoczesnej sieci drogowej.