"Nieroztropna" decyzja Zełenskiego. Nowe paliwo na kampanię wyborczą?
- Głęboko niefortunne wydarzenie. Decyzja Zełenskiego jest nieroztropna z punktu widzenia relacji polsko-ukraińskich, bo to jest jednak prowokacja dla polskich środowisk nacjonalistycznych, ale też kłopot dla rządu. Ale też rozumiem, że była ona kierowana tym, żeby wzmacniać morale armii - mówił w TOK FM Piotr Pacewicz z Oko.press.
- Wołodymyr Zełenski nadał jednej z ukraińskich jednostek imię "Bohaterów UPA";
- Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że wystąpił do Kapituły Orła Białego o odebranie prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego;
- Jak zwrócił uwagę w TOK FM Piotr Pacewicz z Oko.press, tutaj "będzie za chwilę spór kompetencyjny".
Prezydent Karol Nawrocki zaproponował w piątek, by prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu odebrać Order Orła Białego. Deklaracja jest reakcją na ogłoszoną kilka dni temu decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia Bohaterów UPA.
- Głęboko niefortunne wydarzenie. Decyzja Zełenskiego jest nieroztropna z punktu widzenia relacji polsko-ukraińskich, bo to jest jednak prowokacja dla polskich środowisk nacjonalistycznych, ale też kłopot dla rządu. Ale też rozumiem, że była ona kierowana tym, żeby wzmacniać morale armii - skomentował w "Poranku TOK FM" Piotr Pacewicz z Oko.press.
Jak od razu miał okazję obserwować ukraińską armię z bliska - w obwodzie zaporoskim i widział, jak bardzo silny jest tam element tradycji nacjonalistycznej, w tym także posługiwanie się czerwono-czarną flagą czy w ogóle odwoływanie do Bandery. - To jest ich bohater narodowy w tym sensie, że narodowe aspiracje, choć w radykalnej faszyzującej formie, wyrażał w sposób niezwykle mocny - dopowiedział w rozmowie z Aleksandrą Karasińską.
Inna rzecz, zastrzegł przy tym, że sprawa Wołynia w ogóle nie jest szeroko znana w Ukrainie.
"Antyukraińska narracja paliwem na kolejne wybory"
Na jeszcze inną kwestię zwróciła uwagę Dominika Długosz z "Newsweeka", także gościni TOK FM.
- Wszystko z polityką i również Ukraińcy - zarówno prezydent, jak i władze Ukrainy - powinni sobie zdawać sprawę ze zmiany, jaka nastąpiła w Polakach przez ostatnie cztery lata. Nastroje antyukraińskie w Polsce które, które właściwie nie występowały albo były marginalne na początku tej wojny w tej chwili przybierają na sile - wskazała. I podkreśliła, że "decyzja Zełenskiego naprawdę zirytowała Polaków".
- Dla kogo w takim razie ta antyukraińska narracja będzie przede wszystkim paliwem na kolejne wybory? - chciała też wiedzieć prowadząca "Poranek TOK FM".
- Braun, Konfederacja, PiS - w tej kolejności. To będzie dla tych partii absolutnie najważniejsze, bo Donald Tusk trochę nie umie, a trochę nie chce wyjść z tej antyukraińskiej narracji. Lewica będzie oczywiście próbowała, ale będzie w tym raczej mało skuteczna, bo po prostu nie ma narzędzi i nie ma umiejętności - odpowiedziała Dominika Długosz.
Podkreśliła, że partie prawicowe będą z kolei na tym zyskiwać, a to tym bardziej, że "Konfederacja wykorzystała to już w poprzednich wyborach parlamentarnych i całkiem nieźle sobie poradziła". - Braun poradzi sobie z tą narracją jeszcze lepiej, bo powie jeszcze więcej rzeczy strasznych. One padną w tej kampanii na 100 procent - dopowiedziała.
"Za chwilę spór kompetencyjny"
Order Orła Białego to najwyższe polskie odznaczenie przyznawane od ponad trzystu lat, także w pierwszym okresie zaborów. Zostało oficjalnie ustanowione w 1705 r. przez króla Augusta II Mocnego, ale po raz pierwszy nadane dwa lata wcześniej. W ponadtrzystuletniej historii tego odznaczenia odebrano je tylko jednej osobie - na mocy decyzji sądu.
Jak zwrócił też uwagę Piotr Pacewicz, po deklaracja Karola Nawrockiego "będzie za chwilę spór kompetencyjny". - Artykuł 144 Konstytucji wśród prerogatyw prezydenta, czyli tego, co nie wymaga podpisu premiera, wymienia nadawanie orderów, ale nie odbieranie. Zresztą już to powiedział prezydent Nawrocki, że on uważa, że odbieranie medali to jest jego kompetencja. W myśl zasady: jak ktoś nadaje, to może też odebrać - skwitował w TOK FM.
Najwięcej najwyższych polskich odznaczeń - 108, w tym dla 36 osób pośmiertnie - nadał w ciągu swoich dwóch kadencji prezydent Andrzej Duda. Z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości odznaczenie nadano takim osobom jak abp Antoni Baraniak, Ignacy Daszyński, Roman Dmowski, Janusz Korczak, Kornel Makuszyński, Jędrzej Moraczewski, Maciej Rataj, Władysław Reymont, Maria Skłodowska-Curie, gen. Stanisław Sosabowski, Karol Szymanowski, Stefan Żeromski.
Quiz: Ważne wydarzenia polityczne mijającego tygodnia. Sprawdź, czy je pamiętasz
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Źródło: TOK FM, PAP