advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

MSZ "zaprasza" ambasadora USA. Chodzi o "działania jednej ze stacji telewizyjnych". Kowal: Wariowanie MSZ nie zaskakuje

tokfm.pl
2 min. czytania
09.03.2023 15:12
W związku z działaniami jednej ze stacji telewizyjnych, będącej inwestorem na polskim rynku, MSZ zaprosiło ambasadora Stanów Zjednoczonych - ogłosił resort spraw zagranicznych.
|
|
fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl

Komunikat pojawił się na stronie internetowej resortu spraw zagranicznych. "W związku z działaniami jednej ze stacji telewizyjnych, będącej inwestorem na polskim rynku, MSZ zaprosiło ambasadora Stanów Zjednoczonych" - napisano.

MSZ uznał, że "potencjalne skutki tych działań są tożsame z celami wojny hybrydowej mającej na celu doprowadzenie do podziałów i napięć w polskim społeczeństwie".

Następnie resort przekonuje, że celem zaproszenia Marka Brzezińskiego do MSZ jest "poinformowanie o zaistniałej sytuacji i jej konsekwencjach w postaci osłabienia zdolności Rzeczypospolitej Polskiej do odstraszania potencjalnego przeciwnika i odporności na zagrożenia".

Reporter TOK FM pytał w Sejmie o kroki podejmowane przez MSZ. Paweł Kowal, poseł Koalicji Obywatelskiej i były wiceszef polskiej dyplomacji, powiedział Wawrzyńcowi Zakrzewskiemu, że jest zaskoczony tą informacją. - Chociaż wariowanie polskiego MSZ nie powinno już zaskakiwać - skomentował Kowal.

TVN24 o "tuszowaniu pedofilii" przez Jana Pawła II

W najnowszym reportażu Macieja Gutowskiego z TVN24 wynika, że Karol Wojtyła, gdy był jeszcze metropolitą krakowskim, wiedział o pedofili w polskim Kościele. W materiale "Franciszkańska 3", pojawiają się dowody dotyczące trzech duchownych, którzy mieli dopuścić się molestowania dzieci i kleryków. Dwóch z nich odbyło kary więzienia. W reportażu pojawiły się również wypowiedzi holenderskiego dziennikarza Ekke Overbeeka, autora książki "Maxima Culpa. Co kościół ukrywa o Janie Pawle II", która niebawem zostanie opublikowana.

W środę ruszyła ofensywa obozu rządzącego w obronie Karola Wojtyły. Premier Mateusz Morawiecki w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych powiedział, że dowody na to, że polski papież świadomie ignorował niegodziwości w Kościele, są żadne lub bardzo wątpliwe. - Staję w obronie naszego papieża, bo wiem, że Janowi Pawłowi II zawdzięczamy - jako naród - bardzo wiele. Być może zawdzięczamy wszystko - podkreślił szef rządu. W Sejmie procedowana jest też uchwała ws. obrony dobrego imienia Jana Pawła II.

Posłuchaj podcastu!