Czas rozliczeń po PiS. Szczerba wylicza 16 instytucji, które mają pójść do kosza
Nie wiadomo jeszcze, komu w pierwszej kolejności prezydent Andrzej Duda przekaże misję tworzenia rządu. Wiadomo jednak - patrząc na podział mandatów - że to dotychczasowa opozycja ma potrzebną ku temu większość. Po podliczeniu przez PKW głosów ze 100 proc. komisji wynika, że Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica mają łącznie 248 parlamentarzystów. PiS i Konfederacja - łącznie - 212.
We wtorkowym Poranku TOK FM gościem Jana Wróbla był Michał Szczerba, kandydat KO, który - co już wiadomo - zdobędzie mandat z Warszawy również i w tej kadencji. Jak mówił, plan demokratycznej większości na najbliższe miesiące jest prosty: przywrócenie praworządności, odblokowanie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy i kwestia rozliczeń po PiS.
Jeśli chodzi o praworządność, to - jak wyliczał Szczerba - ważne jest "przede wszystkim uporządkowanie spraw w Trybunale Konstytucyjnym". - W przypadku sędziów dublerów sprawa jest prosta. Wystarczy uchwała nowego Sejmu stwierdzająca nieważność uchwały poprzedniego Sejmu powołującego trzech sędziów dublerów, w tym [Mariusza] Muszyńskiego, który teraz uznaje się za prezesa TK - mówił Szczerba. Przypomniał też, że już w grudniu odchodzą pierwsi sędziowie powołani przez PiS, w tym Julia Przyłębska. - Zacznie się więc nowy rozdział i mam nadzieję, że TK zacznie działać - stwierdził gość TOK FM.
Rozliczenia po PiS
Jeśli chodzi zaś o rozliczenia po Prawie i Sprawiedliwości, Szczerba wskazał, że jest na to konkretny plan, który - razem z posłem Dariuszem Jońskim - przedstawił jeszcze w czasie kampanii.
- To natychmiastowe rozwiązanie 16 instytucji, takich jak np. Fundusz Patriotyczny, który karmił [Roberta] Bąkiewicza. To Polska Fundacja Narodowa, która zajmowała się przepompowaniem środków ze spółek Skarbu Państwa do ludzi PiS. To również te wszystkie instytuty, w które stały się przechowalnią darmozjadów - wyliczał poseł.
Mówił też o likwidacji Narodowego Instytutu Wolności, który "rozdaje pieniądze tylko swoim". - Będziemy też stosować konfiskatę majątków oraz konieczność rozwiązywania umów na te wszystkie "wille plus". Również Bąkiewicz straci te nieruchomości i posiadłość, którą nabył za blisko 2 mln złotych z tzw. Funduszu Patriotycznego - opowiadał Szczerba.
Przypomnijmy - w 2021 roku dowiedzieliśmy się, że Fundusz Patriotyczny (podległy ministerstwu kultury) przyznał 3 miliony złotych organizacjom związanym z Bąkiewiczem, czyli Straży Narodowej i Marszowi Niepodległości. W czerwcu 2022 roku "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że znowu pieniądze z Funduszu Patriotycznego trafiły do Bąkiewicza. "Stowarzyszenie 'Straż Narodowa' miało dostać 450 tys. zł na 'modernizację ośrodka i wsparcie dla uchodźców'."
Na koniec Szczerba zapowiedział także powrót "do wszystkich spraw umorzonych przez prokuraturę Ziobry". Z drugiej strony - dopytywany przez prowadzącego Jana Wróbla, zapewniał, że śledczy będą mogli liczyć na pełną niezależność w swoich działaniach.