Co z liberalizacją przepisów ws. aborcji? "Padło 100 razy 'nie'" ze strony Trzeciej Drogi
Donald Tusk będzie premierem - to na razie jedyny pewnik w sprawie składu nowego rządu opozycji. Reszta to przecieki i spekulacje. Spośród polityków Nowej Lewicy do rządu typowany jest m.in. Krzysztof Gawkowski. Gość czwartkowego "Poranka Radia TOK FM" ma być wicepremierem i ministrem cyfryzacji.
Polityk Nowej Lewicy w rozmowie z Karoliną Lewicką nie potwierdził tych doniesień, ale przyznał, że w Ministerstwie Cyfryzacji "jest dużo do roboty, jak w całym rządzie". - Jest dużo do posprzątania. W Ministerstwie Cyfryzacji wiele do zaimplementowania, chociażby z Unii Europejskiej, więc roboty będzie na cztery lata - stwierdził.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Czy na czele Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej stanie Katarzyna Kotula? Gość TOK FM wyjaśnił, że "nie ma żadnych decyzji w tej sprawie, bo nie wiadomo jeszcze, czy Lewica weźmie odpowiedzialność za ministerstwo polityki społecznej, dzisiaj rodziny".
Stanowisko wicemarszałkini Sejmu nie dla Witek?
Z przecieków medialnych wynika, że pracami nowego Sejmu będzie kierował Szymon Hołownia, a po dwóch latach ma go zastąpić Włodzimierz Czarzasty. Poza stanowiskiem marszałka do podziału są fotele wicemarszałków. I może to być powód pierwszego poważnego konfliktu między PiS i sejmową większością. Bo Prawo i Sprawiedliwość uważa, że najlepszą kandydatką będzie Elżbieta Witek. A kandydatura marszałkini, która kierowała Sejmem po dymisji Marka Kuchcińskiego, niespecjalnie podoba się demokratycznej opozycji, która przypomina, że Witek dopuszczała się działań budzących poważne wątpliwości.
Ryszard Terlecki mówił w środę w rozmowie z dziennikarzami, że nie wyobraża sobie, żeby Sejm nie zgodził się na kandydata największego klubu. - Otóż panu Terleckiemu i wszystkim posłankom z Prawa i Sprawiedliwości chciałbym oświadczyć, że będą dokładnie tak samo traktowani, jak traktują opozycję przez ostatnie osiem lat. Przez cztery doświadczyłem tego, jak traktowana jest opozycja i za każdym razem słyszałem to samo: Wygracie wybory, to będziecie robili, co będziecie chcieli. Więc ja pana Terleckiego informuję: Wygraliśmy wybory i będziemy robili to, co będziemy chcieli - mówił Gawkowski, pytany o sprawę stanowiska dla Elżbiety Witek.
Gawkowski podkreślił, że to nie jest rewanż. - Przewidzimy więcej praw, niż PiS przewidywał dla nas - zapowiedział polityk, który w nowym rządzie ma być wicepremierem i ministrem cyfryzacji.
Okazuje się, że nie jest też pewne, czy Konfederacja będzie miała wicemarszałka. Rada liderów ugrupowania desygnowała na to stanowisko Krzysztofa Bosaka. Tymczasem Polsat News w środę poinformował, że w nowym prezydium Sejmu ma być pięciu wicemarszałków, ale żadne stanowisko nie jest przewidziane dla Konfederacji. Przypomnijmy, w zakończonej kadencji Sejmu konfederatów było 11. Po wyborach ugrupowanie zwiększyło stan posiadania do 18 reprezentantów.
- To nie jest tak, że ktoś chce coś komuś udowodnić. Według mnie kluczem powinien być rozsądek. W Konwencie Seniorów konfederaci będą mieli swojego przedstawiciela, tak jak wynika to z regulaminu obrad. Ale czy będą mieli swojego wicemarszałka, czy nie będą mieli swojego wicemarszałka Sejmu - nie odbieram tej kompetencji panu Hołowni (lider Polski 2050 ma zostać marszałkiem Sejmu) - stwierdził dyplomatycznie Krzysztof Gawkowski.
W kwestii aborcji brak porozumienia
Koalicję KO, Trzeciej Drogi i Lewicy dzielą poglądy na liberalizację przepisów antyaborcyjnych. Ludowcy i Polska 2050 jako jedyni w tym gronie forsują pomysł referendum w sprawie zmiany regulacji. A że Trzecia Droga jest trzecią siłą w nowym Sejmie, to z pomysłami Kosiniaka-Kamysza i Hołowni bardzo trzeba się liczyć. Włodzimierz Czarzasty ocenił nawet w rozmowie z RMF FM, że mała jest szansa na to, żeby w zbliżającej się kadencji Sejmu przegłosować ustawę o dopuszczalności aborcji do 12. tygodnia ciąży.
- Uczestniczyłem w rozmowach koalicyjnych w ostatnim tygodniu. Siedziałem tam łącznie 50 godzin. I na te 50 godzin na tematy dotyczące liberalizacji aborcji padło 100 razy "nie" - tak mówił Krzysztof Gawkowski o postawie Trzeciej Drogi.
Koalicja opozycji rozbije się o aborcję? 'To nie jest światopogląd, to kwestia życia kobiet'
Rozmówca Karoliny Lewickiej podkreślił, że politycy Nowej Lewicy w sprawie aborcji "nie odpuszczą". - Sprawy praw kobiet będą dla nas dalej na sztandarach. My od swojego programu nie odstąpimy. Na pewno nie będzie tak, że lewica schowa głowę w piasek i nie będzie mówiła o aborcji - zapowiedział Gawkowski w "Poranku Radia TOK FM".