Mentzen odcina się od podatkowej wpadki Konfederacji. "Nie miałem z tym projektem nic wspólnego. Nawet go nie czytałem"
Na pierwszym posiedzeniu Sejmu Konfederacja złożyła projekt zmiany ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, mającym na celu - jak napisano w uzasadnieniu - podniesienie kwoty wolnej od podatku do 12-krotności minimalnego wynagrodzenia, ale nie mniejszej niż 60 tys. zł. Projekt zawierał jednak błędy i został złożony po raz kolejny.
- Niestety moi koalicjanci zrobili błąd. Złożyli projekt z błędem, później poprawkę, która znowu zdaje się miała błąd, a potem chyba jeszcze drugą z błędem i chyba teraz wreszcie do Sejmu trafi poprawiona wersja - tłumaczy w swoim nowym filmiku na YouTube Mentzen.
- No nie wyszło to najlepiej. Miało być dobrze, a wyszło zabawnie. Ja nie miałem z tym projektem nic wspólnego. Nawet go nie czytałem. Nie podpisywałem. Nie byłem na konferencji. Nie widziałem go na oczy - nie pokazywali mi i niestety wyszło jak wyszło - wyjaśnił.
- Wyszło zabawnie - przyznaję. Też bym się śmiał, gdyby ktoś coś takiego zrobił. Pierwsze koty za płoty, mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej - podsumował poseł.
Wpadka Konfederacji. "Kardynalne błędy" w projekcie podatkowym
O sprawie szerzej pisaliśmy na tokfm.pl w środę. W dniu inauguracji prac nowego Sejmu Konfederacja złożyła swój pierwszy projekt ustawy. Chodzi o zmianę Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, która zakłada podwyższenie kwoty wolnej do poziomu 60 tys. złotych (obecne przepisy i 30 tys. kwoty wolnej to pokłosie słynnego Polskiego Ładu Prawa i Sprawiedliwości). Szybko okazało się, że projekt konfederatów to wpadka. Doradczyni podatkowa Małgorzata Samborska z Grant Thornton w mediach społecznościowych zwróciła uwagę na to, że autorzy pomylili "kwotę wolną od podatku" z "kwotą zmniejszającą podatek".
Analizując wpadkę Konfederacji w "Magazynie EKG w TOK FM" Tomasz Setta wyjaśnił, że pomylenie pojęć przez autorów projektu doprowadziłby do tego, że "kwoty wolnej od podatku" wzrosłaby do pół miliona złotych. - W ogóle nie płacilibyśmy podatków - komentowała Marzena Chmielewska z Konfederacji Lewiatan.