,
Obserwuj
Świat

Dlaczego Putin jest Chinach kilka dni po Trumpie? "Chodzi o wysłanie gestu do Amerykanów"

2 min. czytania
19.05.2026 13:24

Nie minął tydzień od wizyty Donalda Trumpa w Pekinie, a w stolicy Chin pojawi się Władimir Putin. - Między Putinem a Xi Jinpingiem jest bez wątpienia przekonanie, że ich państwa mają wspólne interesy, muszą współpracować na arenie międzynarodowej. W tym współpracować przeciwko Zachodowi, Stanom Zjednoczonym - mówił w TOK FM dr Adrian Brona.

Władimir Putin w Pekinie (zdjęcie z 2025 roku)
Władimir Putin w Pekinie (zdjęcie z 2025 roku)
fot. Maxim Shemetov/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Władimir Putin odwiedził Chiny kilka dni po Donaldzie Trumpie?
  • Czego mogą dotyczyć rozmowy między dyktatorem a Xi Jinpingiem?

Władimir Putin rozpoczyna we wtorek dwudniową wizytę w Pekinie. Do wizyty dochodzi ledwie kilka dni po tym, jak Chiny odwiedził Donald Trump. - Na dobrą sprawę co roku odwiedza Xi Jinpinga w Pekinie. Obie strony utrzymują, że ta wizyta była dawno temu ustalona, w lutym. Nie oszukujmy się: chodzi tu o wysłanie gestu do Amerykanów. Pokazanie: jesteście ważni, ale mamy tutaj partnera, który jest równie ważny - mówił  TOK FM dr Adrian Brona z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- Między Putinem a Xi Jinpingiem jest bez wątpienia przekonanie, że ich państwa mają wspólne interesy, muszą współpracować na arenie międzynarodowej. W tym współpracować - nie oszukujmy się - przeciwko Zachodowi, Stanom Zjednoczonym - podkreślił specjalista od spraw polityki chińskiej, autor substacka Korytarze Pekinu.

Zdaniem gościa Wojciecha Muzala podczas wizyty mogą pojawić się tematy, które "nie zdziwiłbym się, gdyby przyćmiły wizytę Donalda Trumpa w Chinach". - Ponieważ była ono - od strony ceremonialnej - bardzo wyolbrzymiona, natomiast konkretów z niej niewiele mamy. Tutaj możemy się spodziewać, że jakieś umowy zostaną podpisane, że przywódcy mogą podpisać wspólną deklaracji na temat zmian w porządku międzynarodowym - analizował gość "Pierwszego programu".

Kto z większymi honorami?

Zdaniem eksperta Rosjanie mogą naciskać Chiny na większe zakupy węglowodorów. A pretekstem ma być wojna na Bliskim Wschodzie. - Od strony rosyjskiej są sugestie, że to się stanie, na razie niepotwierdzone przez stronę chińską - dodał.

Putin zabrał ze sobą do Chin urzędników, szefów największych banków i firm energetycznych, m.in. Rosnieftu czy Gazpromu. - Na pewno polityka jest najważniejsza. Nie spodziewam się poza węglowodorami, żeby po tym nastąpił przełom gospodarczy, jeśli chodzi o handel dwustronny. Być może znajdą oba państwa jakiś sposób, żeby omijać zachodnie sankcje (nałożone na Rosję po ataku na Ukrainę), być może usłyszymy o inwestycjach chińskich w Rosji poza sektorem energetycznym - ocenił Brona. Zastrzegał jednak, by do takich informacji podchodzić z "dużą ostrożnością", bo tego typu umowy często nie są realizowane. 

Redakcja poleca

Jakim sygnałem dla USA jest zaczynająca się we wtorek wizyta? - Jestem bardzo ciekawy, jak od strony symbolicznej Putin zostanie przyjęty. To z jednej strony wizyta robocza, panowie często ze sobą rozmawiają, nic wielkiego w relacji obu państw. Myślę, że na pewno Putin zostanie z honorami przyjęty, ciekawe, czy z takimi dużymi jak Trump. Czy jednak Chińczycy nie będą chcieli rangi ograniczyć, aby pokazać Trumpowi, że był ważniejszy - powiedział gość TOK FM. 

Źródło: TOK FM