Referendum w Krakowie. Czy Andrzej Duda może być kandydatem na następcę Miszalskiego?
W najbliższą niedzielę 24 maja mieszkańcy Krakowa w referendum zdecydują, czy prezydent Aleksander Miszalski oraz obecna Rada Miasta powinni pożegnać się ze stanowiskami. Posłanka Lewicy Daria Gosek-Popiołek w TOK FM mówiła, że Kraków potrzebuje planu naprawczego m.in. w związku z rosnącymi długami miasta.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy odbędzie się referendum w Krakowie?
- Dlaczego mieszkańcy będą głosować w sprawie odwołania prezydenta i rady miejskiej?
Referendum w Krakowie odbędzie się 24 maja. Głosowanie przeprowadzone zostanie w ponad 450 lokalach wyborczych. Wyborcy otrzymają dwie karty: jedna dotyczyć będzie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, a druga odwołania Rady Miasta.
- Wyrokowanie wyniku na tym etapie jest z kategorii science fiction. Według mnie tym momencie nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na pytanie, jaki będzie wynik referendum. Nie chcę spekulować - mówiła w "Poranku TOK FM" krakowska posłanka Lewicy Daria Gosek-Popiołek.
Aby referendum było ważne, do urn musi pójść co najmniej 27 procent uprawnionych do głosowania. W praktyce oznacza to, że w przypadku prezydenta wymagana jest obecność minimum niemal 160 tys. osób.
Jak mówił prowadzący "Poranek TOK FM" Maciej Kluczka, w niektórych sondaż wynik głosowania jest przesądzony na niekorzyść obecnego prezydenta Krakowa.
Gosek-Popiołek podkreśliła, że w kontekście referendum najistotniejsza jest frekwencja. - Czy prezydentowi uda się zachęcić swoich wyborców i wyborczynie do tego, żeby 24 maja zostali w domach, czy jednak osoby, które chciałyby go odwołać będą bardziej zmobilizowane? Stąd według mnie bardzo trudno jest przełożyć te sondaże na rzeczywiste wybory - mówiła.
Dziennikarz TOK FM przypomniał, że w ciągu dwóch lat rządów Aleksandra Miszalskiego dług miasta wzrósł o 2 miliardy złotych.
- Zdecydowanie potrzebujemy planu naprawczego po to, żeby nie okazało się za moment (...) zaczyna brakować na niezbędne wydatki, na pensje nauczycieli, motorniczych, na sygnalizację świetlną. A już widzimy, że tego typu pożyczki się pojawiają. Potrzebujemy bardzo poważnej merytorycznej debaty i przedstawienia planu naprawczego, bo takie rolowanie długu nie może trwać w nieskończoność - uważa polityczka.
Miszalski może stracić stanowisko. Kto kandydatem na prezydenta Krakowa?
Maciej Kluczka pytał swoją rozmówczynię o to, kto mógłby kandydować na stanowisko prezydenta Krakowa, gdyby Aleksander Miszalski stracił stanowisko. Podkreślił, że jedno jest "z kategorii political fiction". Chodzi o możliwość startu w wyborach Andrzeja Dudy.
- Wydaje mi się to dosyć mało prawdopodobne. Andrzej Duda jest byłym prezydentem Polski. Czy byłoby dla niego dobre poddawać się ponownej weryfikacji wyborczej w Krakowie? Rzeczywiście wydaje się, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma żadnego naturalnego kandydata, naturalnej kandydatki na to stanowisko. Stąd takie głosy, patrzenie w stronę tych, którzy już coś w polityce dla PiS osiągnęli - stwierdziła Gosek-Popiołek.
Prowadzący "Poranek TOK FM" dopytywał, czy posłanka byłaby gotowa startować w wyborach. - Panie redaktorze, na takie rozmowy przyjdzie czas, kiedy rzeczywiście będziemy już wiedzieć, że prezydent jest odwołany. Na razie Kraków ma prezydenta, piłka jest w grze. Do udziału w referendum zachęcają jego zwolennicy, z kolei zwolennicy prezydenta zachęcają do obniżenia frekwencji. Wydaje mi się, że to bardzo wyrównana walka - odpowiedziała dyplomatycznie gościni "Poranka TOK FM".
Referendum w Krakowie zaplanowano w najbliższą niedzielę. Jego przebieg, a także wynik będziemy relacjonować na antenie Radia TOK FM i tokfm.pl.
Źródło: TOK FM, fot.Beata Zawrzel/REPORTER/East News