Wiadomo, jak Ziobro dostał amerykańską wizę. "Będziemy mieli kolejną sprawę do wyjaśnienia"
Z ustaleń Reutersa wynika, że wyjazd Zbigniewa Ziobry z Węgier do USA ułatwił zastępca sekretarza stanu Christopher Landau. - Mam absolutne przekonanie, że jeśli ten news się potwierdzi, to będziemy mieli kolejną sprawę do wyjaśnienia - komentował w "Poranku TOK FM" europoseł Michał Szczerba.
Agencja Reutera ujawniła, że to zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau wydał polecenie, by umożliwić Zbigniewowi Ziobrze wjazd do USA.
- Mamy absolutne przekonanie, że jeżeli ten news agencji prasowej się potwierdzi, to będziemy mieli kolejną sprawę do wyjaśnienia. To decyzja podjęta na poziomie urzędnika - mówił w "Poranku TOK FM" europoseł Michał Szczerba. Polityk podkreślił, że "strona amerykańska wiedziała" o tym, że zarówno Ziobro, jak i drugi poseł PiS Marcin Romanowski, którzy ukryli się na Węgrzech, są poszukiwani przez polski wymiar sprawiedliwości.
Prowadzący rozmowę Maciej Kluczka przypomniał rozmowę min. Radosława Sikorskiego z Marco Rubio. - Sprawę załatwiono na niższym szczeblu, zakładam, że Sikorski będzie chciał wyjaśnień od swojego odpowiednika - powiedział dziennikarz TOK FM.
- Tak. Ale byłem przewodniczącym Komisji śledczej ds. afery wizowej i nie zawsze da się udowodnić, że o wszystkich działaniach Piotra Wawrzyka (wiceministra, który miał odgrywać kluczową rolę ws. afery wizowej - red.) wiedział min. Zbigniew Rau. I urzędnik departamentu mógł nie informować przełożonego o swoich działaniach. Jeśli to się potwierdzi, to ambasada USA w Węgier wydała wizę - mówił polityk KO.
Szczerba zwrócił uwagę na ważną - jego zdaniem - kwestię, która dotyczy wyjazdu Zbigniewa Ziobry do USA. - Ziobro dostał wizę dziennikarską, a to potwierdzenie nieprawdy. To polityk, uciekinier, na którym ciąży 26 zarzutów - przypomniał gość TOK FM.
Źródło: TOK FM