"Świąt dla rządu nie będzie". Leszczyna krytycznie o budżecie PiS. Co z VAT-em na żywność?
Izabela Leszczyna ma być mocną kandydatką na stanowisko nowej ministry zdrowia . Posłanka KO - przypomnijmy - w przeszłości była wiceszefową resortu finansów. Leszczyna w 'Poranku Radia TOK FM' nie potwierdziła i nie zaprzeczyła doniesieniom dotyczącym stanowiska dla niej w rządzie Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy.
- Sądzę, że ogłosi to premier Donald Tusk. Mam nadzieję, że szybciej niż później - mówiła wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej. Zdaniem polityczki, choć skład rządu jest praktycznie gotowy, to nazwiska poznamy nie wcześniej niż 11 grudnia.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
- Tylko od Mateusza Morawieckiego i prezydenta Dudy zależy to, kiedy możemy zacząć pracować - podkreśliła rozmówczyni Dominiki Wielowieyskiej. A nowy rząd będzie miał co robić. - Pracy będzie bardzo dużo. Prawdopodobnie w tym roku świąt Bożego Narodzenia dla nowego rządu nie będzie - stwierdziła Izabela Leszczyna.
Najbardziej 'gorące' krzesło w rządzie. 'Ministrem będzie ten, który wyciągnie najkrótszą zapałkę'
Ceny prądu od 2024 roku w górę? Leszczyna o "filozofii rządu"
Szansę na święta członkom nowego rządu może odebrać sprawa budżetu. Rząd Mateusza Morawieckiego zostawia swój projekt, ale nie podoba się on nowej większości; był wielokrotnie krytykowany . Ze względu na brak czasu i twarde regulacje dotyczące prac nad budżetem, nowy rząd zapewne będzie musiał złożyć projekt przygotowany przez PiS, a następnie wprowadzać zmiany.
Jak zapewniała Leszczyna, taką zmianą najprawdopodobniej będzie wpisanie 30 proc. podwyżka dla nauczycieli. - Bardzo bym chciała, żebyśmy zdążyli na tyle zmienić budżet, żeby od 1 stycznia nauczyciele mogli otrzymywać wyższą pensję. Gdyby się tak nie stało, na pewno dostaną wyrównanie, bo to jest zobowiązanie premiera Tuska - zapewniła.
Projekt budżetu na 2024 rok autorstwa rządu Mateusza Morawieckiego przewidywał powrót - od 1 stycznia 5-procentowej stawki VAT na żywność . W ocenie wiceprzewodniczącej PO tu zmian zapewne nie będzie i to z dwóch powodów. - Pierwszy powód to jest ten czasowy, będziemy przede wszystkim realizować nasze priorytety. Po drugie, zgodnie z projekcją Narodowego Banku Polskiego i nie tylko inflacja w przyszłym roku ma oscylować wokół 5 proc. To jest oczywiście dwa razy więcej, niż cel inflacyjny i to będzie prawie najwięcej w Unii Europejskiej - wyjaśniała kandydatka na ministrę rządu Donalda Tuska.
Rząd Morawieckiego zapowiedział także odmrożenie cen prądu , co oznacza, że od nowego roku rachunki za prąd mogą wzrosnąć o nawet 70 proc. Według Izabeli Leszczyny tu "pewne osłony i zamrożenia są konieczne", ale raczej nie dla wszystkich. - Chciałabym, żeby nowy rząd pomagał przede wszystkim tym, którzy nie radzą sobie, którzy naprawdę potrzebują pomocy i sądzę, że taka będzie filozofia tego rządu - zadeklarowała gościni TOK FM.
Horrendalnie wysokie rachunki za prąd od nowego roku? Prezes URE ma rady dla nowego rządu
Wiceprezeska NBP staje w obronie Glapińskiego. "Jest przestraszona"
W rozmowie pojawił się również wątek Adama Glapińskiego. Postępowanie przed komisją sejmową w sprawie postawienia prezesa Narodowego Banku Polskiego przed Trybunałem Stanu może rozpocząć się jeszcze w tym roku. Chodzi o nieprawidłowości, które publicznie szefowi NBP zarzucił Paweł Mucha - członek zarządu NBP oraz były współpracownik prezydenta Andrzeja Dudy. Mucha wytknął prezesowi m.in. że "kopie protokołów posiedzeń RPP nie są w ogóle udostępniane co najmniej części członkom zarządu NBP". Ocenił, że "w praktyce działania organów NBP dochodzi do istotnych i mających kluczowe znaczenie dla funkcjonowania banku centralnego przekroczeń".
Na zarzuty wobec prezesa NBP zareagowała jego zastępczyni Marta Kightley. Jak oceniła w rozmowie z portalem Business Insider, argumenty za postawieniem Glapińskiego przed TS są "dęte i polityczne" , a bank poinformuje o tych groźbach EBC, ale i MFW oraz Bank Światowy.
W ocenie Izabeli Leszczyny decyzja o postawieniu Glapińskiego przed Trybunałem jest jak najbardziej uzasadniona. - Jeśli będziemy postępować zgodnie z konstytucją, a będziemy, to pozwala nam ona postawić prezesa NBP przed Trybunałem Stanu. Rozumiem, że pani wiceprezes jest przestraszona, być może przerasta ją ta perspektywa (zastąpienia Glapińskiego - red.). Ale tak całkiem serio - przecież my tam mamy jakiś totalny chaos - skomentowała była wiceministra finansów w rozmowie w TOK FM.
Jest za co odwoływać prezesa NBP. Jednak Hirsch ostrzega -'Szkody mogą być zdecydowanie większe'