Zapisali w budżecie podwyżkę VAT-u na żywność, teraz oskarżają Tuska. Poseł PiS kluczy
Minister Rodziny i Polityki Społecznej Marlena Maląg w ostrych słowach zarzuciła nowej większości, że chcą "ograbić" Polaków. Chodzi o przywrócenie od nowego roku 5-procentowego VAT-u na żywność. "Przywrócenie #VAT na żywność spowoduje wzrost cen. Tak mogą postępować tylko ci, którzy nie maja serca... mają, ale przyklejone i jedynie z papieru. To zakrawa na farsę, chcą ograbić ludzi w majestacie prawa" - napisała na portalu X.
Zerowa stawka VAT na żywność została wprowadzona w zeszłym roku, by załagodzić skutki wysokiej inflacji. Sęk w tym, że to rząd Mateusza Morawieckiego przewidział ją tylko do końca 2023 roku i w projekcie budżetu na 2024 r. zaproponował przywrócenie 5-proc. stawki. Teraz Morawiecki zdanie zmienił.
Gdy w "Wyborach w TOK-u" przypomniała o tym Dominika Wielowieyska, poseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr Król wił się, próbując tłumaczyć, że słowa minister Maląg "odnoszą się do stanu aktualnego". - Naszą decyzją ten VAT został obniżony do zera - powiedział. I próbował przekonywać, że nowy projekt jest w tej kwestii nieistotny. - Budżet jeszcze nie jest uchwalony. Nikt nam nie odbierze faktu, że w związku z tym, że ta inflacja po wybuchu wojny w Ukrainie gwałtownie skoczyła, że tej obniżki VAT-u dokonaliśmy. To stan faktyczny jest taki - stwierdził.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
- Czyli każdy będzie mówić swoje. Sytuacja jest taka, że zapisaliście w budżecie podwyżkę VAT-u - śmiała się Dominika Wielowieyska. - Czyli to, że VAT jest teraz zero procent nie ma znaczenia, ale w związku z tym, że było wpisane w projekcie przywrócenie do pięciu to ma znaczenie - upierał się Król.