,
Obserwuj
Polityka

Kamiński i Wąsik pozostaną posłami? Tak czy inaczej "Hołownia będzie miał problem"

2 min. czytania
03.01.2024 12:43
Szymon Hołownia, zamiast wyrzucić prawomocnie skazanych Mariusza Kamińskiego i Macieja Kamińskiego z Sejmu, czeka na wynik procedury odwoławczej. Gdyby Marek Borowski był w skórze marszałka, postąpiłby tak samo. - Jeśli można, to nie trzeba działać na zaostrzenie tego konfliktu - ocenił senator KO w TOK FM.
|
|
fot. Szymon Hołownia pouczony przez internautkę. 'Nie zmarnujcie tego'. Odpowiedział KAPIF

Choć Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali prawomocnie skazani na dwa lata więzienia, co poskutkowało wygaszeniem ich mandatów poselskich, nadal przychodzą na Wiejską i biorą udział w pracach Sejmu. Były szef MSWiA i jego następca przekonują, że nadal są posłami, ponieważ w 2015 roku zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę i złożyli odwołanie od decyzji marszałka Sejmu Szymona Hołowni o wygaszeniu mandatów. Teraz sprawę rozpatrzy Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.

Szymon Hołownia, choć ma do dyspozycji straż marszałkowską, która mogłaby powstrzymać Kamińskiego i Wąsika przed przekroczeniem progu Sejmu, ograniczył się jedynie oczekiwania na wyrok SN i wezwania byłych posłów, by nie brali udziału w posiedzeniach.

"Hołownia chce podjąć ostateczną decyzję, gdy już będzie ubezpieczony ze wszystkich stron"

Marek Borowski, który ma doświadczenie zarówno jako marszałek, jak i wicemarszałek Sejmu, w TOK FM zadeklarował, że na miejscu Szymona Hołowni postąpiłby tak samo. - Poczekałbym na orzeczenie sądu. Jeśli można, to nie trzeba działać na zaostrzenie tego konfliktu, zwłaszcza że został on wywołany przez prezydenta Dudę. Trwa procedura odwoławcza, więc marszałek Hołownia chce podjąć ostateczną decyzję, gdy już będzie ubezpieczony ze wszystkich stron - tłumaczył senator KO w 'Poranku Radia TOK FM'.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Jak jednak wskazał polityk w rozmowie z Maciejem Głogowskim, to nie koniec problemów - decyzję o odebraniu lub przywróceniu Kamińskiemu i Wąsikowi mandatów poselskich podejmuje Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która nie spełnia konstytucyjnych i europejskich standardów niezależnego i bezstronnego sądu. - Marszałek Hołownia będzie miał problem, czy to w ogóle uznać - stwierdził Marek Borowski.

Dlatego odpowiedź na pytanie, czy Kamiński i Wąsik pozostaną posłami, jest wielką niewiadomą. - Mam tutaj duże zaufanie do przepowiadającego pogodę górala, to znaczy albo będzie dysc, albo słońce. PiS i w szczególności prezydent Duda zrobili wiele, żeby tego rodzaju kwestie się pojawiały i nikt nie miał dobrej odpowiedzi - skomentował Marek Borowski w rozmowie w TOK FM.

Co dalej z Kamińskim i Wąsikiem? Petru zwolennikiem 'twardego traktowania obu panów'