,
Obserwuj
Polska

To największe ofiary antyukraińskiej nagonki. "Boją się wyjść na plac zabaw"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
1 min. czytania
22.07.2026 07:05

Rośnie liczba przestępstw z nienawiści wobec obywateli Ukrainy. Co stoi za pogarszającymi się nastrojami i jak powinni reagować świadkowie takich sytuacji? O tym w "Pierwszym Programie" w TOK FM mówiła Milena Kloczkowska z Fundacji Homo Faber i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Dzieci z Ukrainy (zdjęcie ilustracyjne)
Dzieci z Ukrainy (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

W pierwszym półroczu 2026 roku wpłynęło 180 zawiadomień o przestępstwach z nienawiści złożonych przez obywateli Ukrainy - wynika z policyjnych statystyk. Jest to wzrost o ponad 30 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.

- Zakładam, że niestety, to tylko odsetek tego, co jest realnie - podkreśliła w "Pierwszym Programie" Milena Kloczkowska z Homo Faber i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wyjaśniła, też, dlaczego część przestępstw nie została zgłoszona.

Z antyukraińskimi nastrojami - jak wskazała gościni TOK FM - mamy do czynienia już od dwóch lat. Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego w reakcji na nazwanie jednej z jednostek wojskowych imieniem "Bohaterów UPA" tylko je nasiliła. Najbardziej cierpią na tym najmłodsi.

- Przez tę wielką politykę ośmioletnie dziewczynki boją się wyjść na plac zabaw, bo mają akcent. Nie przypominam sobie, żeby ludzie aż tak bardzo, z tak wielką nienawiścią i śmiałością atakowali kogoś wszędzie - zauważyła rozmówczyni Wojciecha Muzala.

Jak reagować, gdy jesteśmy świadkami ataków na tle narodowościowym? Jak działa antyukraińska propaganda w internecie i jak rozpoznać konto rosyjskiego bota w mediach społecznościowych?

Całej rozmowy Wojciecha Muzala z Mileną Kloczkowską wysłuchaj tutaj:

Źródło: TOK FM