,
Obserwuj
Świat

Trump chce ukarać cłami Kanadyjczyków. "Kanadę spotyka wątpliwy zaszczyt"

oprac. Anna Siek
2 min. czytania
21.07.2026 16:45

Donald Trump zapowiedział 50-procemtowe cła na artykuły z Kanady. - Odczytuję to jako ukaranie Kanady - komentował w TOK FM dr Tomasz Soroka. Ekspert z Uniwersytetu Jagiellońskiego uważa, że sprawa nowych ceł, do nałożenia których wykorzystano prawo z 1930 roku, może być jedynie początkiem nowej odsłony wojny celnej Trumpa. 

Donald Trump
Donald Trump
fot. Jacquelyn Martin/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Donald Trump argumentował nałożenie wysokich ceł na kanadyjskie towary;
  • Czym Kanadyjczycy narazili się Trumpowi;
  • Czy ruch prezydenta USA może oznaczać nową falę decyzji ws. ceł.

Donald Trump ogłosił 50-procentowe cła na część towarów z Kanady. Jak poinformował Biały Dom, Kanada dyskryminuje amerykańskie produkty. 50-procentowa stawka ma dotyczyć m.in. wina, cementu i kijów hokejowych. 

Jak ocenił w TOK FM dr Tomasz Sroka, "Kanadyjczycy zdążyli się przyzwyczaić do tej epopei celnej". Ekspert z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego decyzję Trumpa "odczytuje jako ukaranie Kanady, która odważyła się na odwet celny za cła, które Amerykanie nałożyli wcześniej". -  Oraz albo niedocenienie nastrojów społecznych w Kanadzie, albo ukaranie samych Kanadyjczyków za ich postawy, które wyrażają swoim portfelem i decyzjami ekonomicznymi w stosunku do towarów amerykańskich - powiedział rozmówca Przemysława Iwańczyka. 

Gość "Popołudnia TOK FM" przypomniał, że Kanadyjczycy konsekwentnie w sklepach pomijają produkty z USA. Początkiem bojkotowania amerykańskich towarów były nie tylko cła, które od miesięcy Trump nakłada, ale też słynny pomysł prezydenta, by Kanada była kolejnym stanem USA. 

- Biały Dom oficjalnie mówi, że Kanada traktuje nierówno amerykańskie produkty i w związku z tym decydują się na taki bezprecedensowy krok, bo na podstawie prawa z 1930 roku postanawia uznać Kanadę za kraj, który w sposób szczególnie rażący dyskryminuje amerykańskie towary. W tym momencie Kanadę spotyka wątpliwy zaszczyt zostania pierwszym krajem, w stosunku do którego ta ustawa zostaje przywołana - mówił Sroka. 

Wojna celna Trumpa. Na Kanadzie się nie skończy? 

Ekspert przypomniał, że zimą - podczas poprzedniej odsłony wojny celnej rozpętanej przez Trumpa - amerykański Sąd Najwyższy "zakwestionował część ceł nałożonych m.in. na Kanadę". I zwrócił uwagę na wykorzystanie teraz przez prezydenta USA przepisów z pierwszej połowy XX wieku. 

Zdaniem Sroki decyzja w sprawie Kanady może być "testowaniem innego gruntu prawnego, który może być wykorzystany, żeby inne kraja ukarać w podobny sposób".

Nowe stawki na produkty z Kanady mają wejść w życie 19 sierpnia.

Źródło: TOK FM