,
Obserwuj
Polityka

Stowarzyszenie Morawieckiego nie da się Kaczyńskiemu? "Dlaczego intrygantom przeszkadza akurat to?"

TOK FM
2 min. czytania
21.07.2026 19:47

Daniel Obajtek zrezygnował we wtorek z członkostwa w stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego. Ale są tacy, którzy "Rozwoju Plus" opuszczać nie zamierzają. - W stowarzyszeniu jestem od samego początku i nie zamierzam z niego rezygnować. W PiS jestem od 26 lat i nigdzie się nie wybieram - powiedział w rozmowie z reporterką TOK FM poseł Sylwester Tułajew. 

Sylwester Tułajew i Mateusz Morawiecki
Sylwester Tułajew i Mateusz Morawiecki
fot. Krzysztof Radzki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy Sylwester Tułajew rozważa wystąpienie z "Rozwoju Plus"?
  • Co z innymi organizacjami, w których działają politycy PiS?

Mateusz Morawiecki zadeklarował, że chce pozostać w Prawie i Sprawiedliwości, a partia może mówić wieloma głosami. W przesłanym na X oświadczeniu stwierdził, że PiS stoi przed wyborem - może "zamknąć się w coraz mniejszym kręgu" albo "ponownie stać się wielką partią, wielkim obozem polskiej prawicy i centroprawicy".

Tymczasem z jego stowarzyszenia "Rozwój Plus" wystąpili we wtorek Daniel Obajtek i Anita Czerwińska. W czwartek mija termin ultimatum postawionego przez władze Prawa i Sprawiedliwości, zgodnie z którym Morawiecki i jego ludzie mają zaprzestać działalności w stowarzyszeniu. Jeśli się nie podporządkują, zostaną usunięci z szeregów partii.

- Stowarzyszenie jest bardzo pozytywną wartością, która może przynieść nam jako ugrupowaniu dodatkowe głosy, która może przynieść prawicy zwycięstwo. To jest najważniejsze - powiedział w rozmowie z reporterką TOK FM poseł Sylwester Tułajew. 

Redakcja poleca

- W stowarzyszeniu jestem od samego początku i nie zamierzam z niego rezygnować. W PiS jestem od 26 lat i nigdzie się nie wybieram. Co nas czeka po czwartku? Nie wiem. Żadnej lojalki nie podpiszę i jestem pewien, że posłowie i senator - wszyscy działamy w ramach stowarzyszenia i nie złożymy oświadczeń, które są wymagane przez kierownictwo partii. Czekamy na rozwój wydarzeń - dodał polityk w rozmowie z Anną Gmiterek-Zabłocką. 

- Intryganci, którzy źle podpowiadają panu prezesowi, mówią, że stowarzyszenie "Rozwój Plus" jest złe, szkodliwe. A Kluby "Gazety Polskiej"? A Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki? Dlaczego teraz intrygantom przeszkadza akurat to jedno stowarzyszenie? - pytał retorycznie Tułajew.

Czy czeka nas rozłam w PiS i powołanie przez Morawieckiego nowej partii? - Nie chciałbym, żeby tak się stało. Czekamy na decyzje kierownictwa - powiedział poseł.

Źródło: TOK FM