Stowarzyszenie Morawieckiego nie da się Kaczyńskiemu? "Dlaczego intrygantom przeszkadza akurat to?"
Daniel Obajtek zrezygnował we wtorek z członkostwa w stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego. Ale są tacy, którzy "Rozwoju Plus" opuszczać nie zamierzają. - W stowarzyszeniu jestem od samego początku i nie zamierzam z niego rezygnować. W PiS jestem od 26 lat i nigdzie się nie wybieram - powiedział w rozmowie z reporterką TOK FM poseł Sylwester Tułajew.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy Sylwester Tułajew rozważa wystąpienie z "Rozwoju Plus"?
- Co z innymi organizacjami, w których działają politycy PiS?
Mateusz Morawiecki zadeklarował, że chce pozostać w Prawie i Sprawiedliwości, a partia może mówić wieloma głosami. W przesłanym na X oświadczeniu stwierdził, że PiS stoi przed wyborem - może "zamknąć się w coraz mniejszym kręgu" albo "ponownie stać się wielką partią, wielkim obozem polskiej prawicy i centroprawicy".
Tymczasem z jego stowarzyszenia "Rozwój Plus" wystąpili we wtorek Daniel Obajtek i Anita Czerwińska. W czwartek mija termin ultimatum postawionego przez władze Prawa i Sprawiedliwości, zgodnie z którym Morawiecki i jego ludzie mają zaprzestać działalności w stowarzyszeniu. Jeśli się nie podporządkują, zostaną usunięci z szeregów partii.
- Stowarzyszenie jest bardzo pozytywną wartością, która może przynieść nam jako ugrupowaniu dodatkowe głosy, która może przynieść prawicy zwycięstwo. To jest najważniejsze - powiedział w rozmowie z reporterką TOK FM poseł Sylwester Tułajew.
- W stowarzyszeniu jestem od samego początku i nie zamierzam z niego rezygnować. W PiS jestem od 26 lat i nigdzie się nie wybieram. Co nas czeka po czwartku? Nie wiem. Żadnej lojalki nie podpiszę i jestem pewien, że posłowie i senator - wszyscy działamy w ramach stowarzyszenia i nie złożymy oświadczeń, które są wymagane przez kierownictwo partii. Czekamy na rozwój wydarzeń - dodał polityk w rozmowie z Anną Gmiterek-Zabłocką.
- Intryganci, którzy źle podpowiadają panu prezesowi, mówią, że stowarzyszenie "Rozwój Plus" jest złe, szkodliwe. A Kluby "Gazety Polskiej"? A Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki? Dlaczego teraz intrygantom przeszkadza akurat to jedno stowarzyszenie? - pytał retorycznie Tułajew.
Czy czeka nas rozłam w PiS i powołanie przez Morawieckiego nowej partii? - Nie chciałbym, żeby tak się stało. Czekamy na decyzje kierownictwa - powiedział poseł.
Źródło: TOK FM