Topola runęła na dom na Osiedlu Przyjaźń. "Taka katastrofa wisiała w powietrzu"
Drzewo runęło na dach domu na warszawskim Osiedlu Przyjaźń. Mieszkało w nim kilka rodzin - łącznie ponad 20 osób, które zostały ewakuowane. Dach drewnianego budynku jest zniszczony - a mieszkańcy do budynku nie wrócą do chwili, gdy zostaną przeprowadzone ekspertyzy.
Taka katastrofa wisiała w powietrzu - mówią mieszkańcy słynnego stołecznego osiedla, to efekt braku nadzoru i odpowiedniej pielęgnacji drzew. Większość drewnianych budynków otoczona jest drzewami, a samo osiedle służy mieszkańcom tej części Warszawy za park.
Wedle relacji świadków podczas burzy piorun uderzył w topolę, a ta przewróciła się na budynek. - Dużym uszkodzeniom uległ dach. Państwowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję o całkowitym zakazie użytkowania obiektu - mówi st. kpt. Łukasz Borek-Barej z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Mieszkańcy narzekają, że nikt nie dba o zieleń części wspólnej osiedla. - Spadające konary, zaniedbana zieleń - wymieniają. Osiedle o dwóch lat jest pod opieką Skarbu Państwa i wybranej w przetargu firmy.
Większość ewakuowanych mieszkańców noc spędziła w domach studenckich lub u rodzin, miasto szuka im teraz lokali zastępczych.
Źródło: TOK FM