,
Obserwuj
Polityka

"Jeden był torturowany". Szokujące oskarżenia Kaczyńskiego. "Decyzja osobista Tuska"

tokfm.pl/PAP
3 min. czytania
25.01.2024 12:10
Jarosław Kaczyński stwierdził, że wobec Mariusza Kamińskiego stosowano w więzieniu tortury. - My się oczywiście zwrócimy do instytucji w UE z oskarżeniem polskich władz o stosowanie tortur. Bo decyzja na pewno zapadła na samej górze. Jestem przekonany, że to decyzja Tuska i on osobiście powinien za to odpowiedzieć - powiedział w czwartek prezes PiS Jarosław Kaczyński, pytany o Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński, którzy we wtorek po godz. 21 opuścili zakłady karne, wbrew przewidywaniom nie próbowali w czwartek dostać się na salę plenarną Sejmu.

W rozmowie z dziennikarzami na korytarzu sejmowym Jarosław Kaczyński tłumaczył, że 'są w po prostu w bardzo złym stanie zdrowia na skutek przestępstw, które zostały wobec nich popełnione w trakcie pobytu w więzieniu'. - Szczególnie jeden z nich czuje się źle, a poza tym zastosowano wobec niego tortury. My się oczywiście zwrócimy do instytucji w Unii Europejskiej z oskarżeniem polskich władz o stosowanie tortur. Bo decyzja na pewno zapadła na samej górze. Jestem przekonany, że to decyzja osobista Tuska i on osobiście powinien za to odpowiedzieć - mówił prezes PiS.

Na czym polegały tortury, o których mówił Kaczyński? - Na tym, że bez żadnego powodu człowiekowi, który ma pewne wady, jeżeli chodzi o przegrody nosowe, wprowadzono rurę, co powodowało wielki ból. Wiedząc o tym, że on za chwilę wyjdzie z więzienia, została dokonana czynność przymusowego karmienia. To jest tortura i ludzie, którzy je stosują powinni odpowiedzieć za to wieloletnimi karami więzienia - przekonywał.

Na uwagę, że politycy podczas środowej wizyty u prezydenta nie wyglądali na ofiary tortur, Kaczyński odparł, że 'tortury są różne, są takie, które widać na zewnątrz i takie, których nie widać'. Dodał, że po jego wuju, który był torturowany przez gestapo, nie było tego widać.

'Prawomocne były także wyroki stalinowskie'

Na słowa dziennikarza, że nie można porównywać obu sytuacji, Kaczyński zareagował: 'Można porównywać, tym bardziej że związki niemieckie Tuska pokazują, że uzasadnienie jest pełne'.

Wyraził też opinię, że prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie ws. Kamińskiego i Wąsika, 'jest za rzeczy, które jeśli w ogóle mogłyby być uznane za przestępstwo, to mogły być ukarane jakąś naganą i sędziowie, którzy wydali ten wyrok, doskonale o tym wiedzą i sami powinni stanąć przed sądem'.

- Prawomocne były także wyroki stalinowskie, a to są dokładnie tego rodzaju sądy i ci sędziowie powinni odpowiedzieć za swoje zbrodnie - dodał prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Kaczyński stwierdził też, że doszło do sytuacji nadzwyczajnej, w której 'konstytucja praktycznie przestała obowiązywać i w związku z tym można zastosować różne metody'.

20 grudnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Kamińskiego i Wąsika prawomocnie na dwa lata pozbawienia wolności za przekroczenie uprawnień w związku z tzw. aferą gruntową. 9 stycznia br. policja zatrzymała obu mężczyzn, później zostali oni osadzeni w zakładach karnych. We wtorek prezydent Andrzej Duda poinformował o wydaniu postanowienia o zastosowaniu prawa łaski wobec Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Obaj politycy tego samego dnia opuścili zakłady karne. W minioną środę po południu spotkali się z prezydentem Andrzejem Dudą w Pałacu Prezydenckim.