advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Duda ułaskawi też Bąkiewicza? "Bezkarność dla swoich"

oprac. MZ
2 min. czytania
31.01.2024 07:14
"Robert Bąkiewicz, narodowiec i były kandydat na posła z Suwerennej Polski, ubiega się o łaskę prezydenta" - ustalił TVN 24. Szef Straży Narodowej został w listopadzie prawomocnie skazany za poturbowanie protestującej kobiety podczas Czarnego Protestu w 2020 roku.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Robert Bąkiewicz podczas Strajku Kobiet przeciwko zaostrzeniu zakazu aborcji w 2020 roku stanął na czele samozwańczej straży narodowej pilnującej m.in. wejść do kościołów. Narodowiec stwierdził wówczas, że "zgniecie w proch" przeciwników ideowych.

25 października 2020 r. Bąkiewicz użył siły fizycznej wobec kobiet protestujących pod kościołem św. Krzyża w Warszawie. Jego brutalne zachowanie dotknęło m.in. Katarzynę Augustynek znaną jako "babcię Kasię". 'Narodowcy pod wodzą Bąkiewicza próbowali jej wyrwać torbę z tęczowym emblematem. Następnie zrzucili kobietę ze schodów' - relacjonowała wówczas "Rzeczpospolita".

W listopadzie 2023 roku Bąkiewicz został prawomocnie skazany na rok ograniczenia wolności (czyli rok prac społecznych) i zapłatę 10 tys. zł nawiązki. Oświadczył jednak, że nie będzie wykonywał tego wyroku. Jak ustalił TVN24 prokurator generalny 24 listopada - a więc w ostatnim dniu urzędowania na tym stanowisku Zbigniewa Ziobro - 'wszczął z urzędu postępowanie o ułaskawienie' i wstrzymał wobec Bąkiewicza wykonanie kary ograniczenia wolności. - Bezkarność dla swoich, tak oceniam tę sytuację - powiedział dziennikarzowi TVN Jerzy Jurek, pełnomocnik Babci Kasi.

Pytanie, jaką decyzję podejmie prezydent Andrzej Duda. Kancelaria Prezydenta do tej pory nie odniosła się do sprawy.

Robert Bąkiewicz to były prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Narodowiec był kandydatem Suwerennej Polski w jesiennych wyborach do Sejmu. Nie uzyskał jednak mandatu.

Bąkiewicz pomazał budynek ministerstwa. Jest reakcja. 'Akt wandalizmu'