Został w oblężonym Kijowie, teraz oddaje order Zełenskiemu. Kim jest Bartosz Cichocki?
Gdy w lutym 2022 r. Rosja zaatakowała Kijów, ówczesny ambasador Polski w Ukrainie - jako jedyny ambasador kraju UE - nie opuścił oblężonego miasta. Teraz zwraca order, który przyznał mu Wołodymyr Zełenski. Kim jest Bartosz Cichocki?
Z tego artykułu dowiesz się:
- na czym polegają kontrowersje wywołane przez decyzję Wołodymyra Zełenskiego;
- jak Bartosz Cichocki uzasadnił zwrócenie orderu, który otrzymał od prezydenta Ukrainy;
- kim jest Bartosz Cichocki;
- dlaczego podczas pełnoskalowej inwazji w Ukrainie Bartosz Cichocki zyskał międzynarodowe uznanie;
- czego dotyczył polityczny spór dotyczący Cichockiego z 2023 r.;
- czym teraz zajmuje się Bartosz Cichocki.
Były ambasador Polski w Ukrainie zwraca order od Zełenskiego. Co powiedział Bartosz Cichocki?
W środę (27 maja) prezydent Ukrainy wydał dekret, na mocy którego nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swojego kraju imię "Bohaterów UPA". Jak wskazał, uczynił to "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy".
Ukraińska Powstańcza Armia uznawana jest za sprawczynię eksterminacji ludności polskiej na Wołyniu, dlatego decyzja Wołodymyra Zełenskiego wywołała w Polsce falę oburzenia. Były prezydent RP Lech Wałęsa oznajmił, że "publicznie zdjął flagę ukraińską z piersi", a urzędujący prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że Zełenskiemu powinien zostać odebrany Order Orła Białego - najwyższe odznaczenie państwowe nadane w 2023 r. Zełenskiemu przez poprzednika Nawrockiego, Andrzeja Dudę. Temat ten będzie dyskutowany 8 czerwca, podczas zebrania Kapituły Orderu Orła Białego.
Gest sprzeciwu wobec decyzji prezydenta Ukrainy wykonał także Bartosz Cichocki, były ambasador Polski w Ukrainie. Dyplomata poinformował w poniedziałek, że zwrócił przyznane mu w czerwcu 2022 r. ukraińskie odznaczenie "Za zasługi", wręczone przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Cichocki odznaczony został przez Ukraińców dwukrotnie. W grudniu 2022 r. otrzymał także ukraiński Krzyż Zasługi od ówczesnego naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Wałerija Załużnego.
W przesłanym PAP oświadczeniu Cichocki poinformował, że order zwrócił za pośrednictwem Ambasady Ukrainy w Warszawie "w związku z decyzjami prezydenta Ukrainy honorującymi UPA i kolaboranta niemieckich nazistów". "W piśmie towarzyszącym zwróconemu odznaczeniu podkreśliłem jednocześnie, że 'każdy Ukrainiec walczący z najeźdźcą, kłamstwem historycznym i korupcją może liczyć na moje wsparcie'" - napisał w oświadczeniu były ambasador.
Kim jest Bartosz Cichocki?
Bartosz Jan Cichocki (ur. 12 sierpnia 1976 r. w Warszawie), jest historykiem i dyplomatą, specjalizującym się w zagadnieniach rosyjskich. W latach 2017-2019 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i ambasadorem RP w Ukrainie w latach 2019-2023.
Jest absolwentem Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. W swojej karierze zawodowej związany był m.in. z Ośrodkiem KARTA, Ośrodkiem Studiów Wschodnich im. Marka Karpia, Polskim Instytutem Spraw Międzynarodowych oraz Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. Pracował również w Ambasadzie RP w Moskwie, a następnie pełnił funkcję doradcy szefa Agencji Wywiadu. W maju 2017 roku objął stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, odpowiadając za kwestie bezpieczeństwa oraz politykę wschodnią i europejską. Od lutego 2018 roku kierował zespołem ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem, powołanym przez premiera Mateusza Morawieckiego. W marcu 2019 roku zakończył pracę na tych stanowiskach i został mianowany ambasadorem Polski na Ukrainie.
Czym zasłynął Bartosz Cichocki jako ambasador?
Gdy wybuchła pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę, Bartosz Cichocki - jako jedyny ambasador państwa członkowskiego Unii Europejskiej - nie opuścił oblężonego Kijowa. Zyskał tym międzynarodowe uznanie. "Wierzę, że dziś możemy wpłynąć na morale, na ducha. (Ukraińcy - red.) mają broń, mają jedzenie, mają wszystko, myślę jednak, że opuszczenie ich teraz mogłoby osłabić ich ducha" - komentował wówczas w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Guardian".
W praktyce dyplomatycznej stosuje się tzw. okres rotacyjny, który najczęściej trwa około cztery lata. Dlatego Cichocki w 2023 r. - po czterech i pół roku pełnienia funkcji - zakończył swoją misję ambasadora Polski w Ukrainie. Jego następcą został Jarosław Gruzy.
To, co stanie się z Bartoszem Cichockim po odejściu z polskiej ambasady w Ukrainie w 2023 r., było przedmiotem politycznego sporu pomiędzy ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem a Pałacem Prezydenckim i kancelarią premiera. Rau chciał oddelegować Cichockiego do Singapuru, podczas gdy prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki woleli, by dyplomata pozostał w Europie.
Czym obecnie zajmuje się Bartosz Cichocki?
Od czasu zakończenia misji ambasadora Polski w Ukrainie Bartosz Cichocki nie pełni żadnych funkcji związanych z dyplomacją. Jak sam opisał w wideo opublikowanym przez Kanał Otwarty na YouTube, "zajmuje się pośrednictwem handlowym, a w wolnych chwilach komentowaniem wydarzeń międzynarodowych".
W 2024 r. prezydent Andrzej Duda nadał Bartoszowi Cichockiemu Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.
Posłuchaj:
- Nie warto, żeby sojusznicy wchodzili w spory polityczne przy tak jednoznacznej ocenie historycznych wydarzeń - komentował we wtorkowym "Poranku TOK FM" Michał Szczerba. Europoseł Koalicji Obywatelskiej zaznaczył, że sytuacja wokół nadania ukraińskiej jednostce Sił Zbrojnym imienia "Bohaterów UPA" jest "bardzo kłopotliwa". - Wydaje się, że prezydent Zełenski albo jej nie rozumie, albo celowo gra - mówił Szczerba.
- Jeżeli kapituła wyrazi zgodę, żeby order odebrać, to premier nie może tego kontrasygnować. To nie jest poważne. Rozumiem, że Karol Nawrocki - jak jeszcze był prezesem IPN, to rzucał hasła, że każda osoba, która będzie wychwalała OUN-UPA, będzie prawomocnie ścigana w Polsce za wychwalanie organizacji przestępczej. Tyle tylko, że w międzyczasie z szefa IPN został prezydentem i reprezentuje nie tylko swoich wyborców, ale nas wszystkich obywateli - mówił w TOK FM Bartosz Rydliński, ekspert warszawskiego UKSW i Centrum im. Ignacego Daszyńskiego.
Źródło: PAP, tokfm.pl, TOK FM, Gazeta.pl, Wikipedia, "The Guardian", Kanał Otwarty