Orlen zlecił inwigilację Sienkiewicza? Budka ujawnił sensacyjne informacje
Min. Borys Budka ujawnił w TVN24, że Bartłomiej Sienkiewicz był inwigilowany przed wyborami parlamentarnymi, które odbyły się 15 października 2023 roku. - Mam ze sobą dokumenty, które mówią o tym, że w sposób absolutnie w mojej ocenie nielegalny, w środku kampanii wyborczej, zlecono inwigilację Bartłomieja Sienkiewicza przez amerykański podmiot - poinformował szef resortu aktywów państwowych.
Jak dodał Borys Budka, "Orlen zapłacił blisko pół miliona złotych za to, by sporządzić krótki raport na temat Bartłomieja Sienkiewicza". Przypomnijmy, że Orlenem kierował w tym czasie Daniel Obajtek.
Jak Daniel Obajtek chciał 'za*****' Sasina. Nowa odsłona operacji 'Vampiryna'
Budka o inwigilacji Sienkiewicza. Zleceń było więcej?
Z informacji ujawnionych przez polityka KO wynika, że raport z inwigilacji Sienkiewicza był gotowy 15 września 2023 roku, czyli miesiąc przed wyborami parlamentarnymi. Min. Budka poinformował, że dokumentacja dotycząca inwigilacji, jaką zlecił Orlen, została przez Ministerstwo Aktywów Państwowych przekazana polskim służbom. Dodatkowo, jak podkreślił, są "przygotowywane dokumenty po to, żeby prokuratura mogła się tym zająć".
Minister uważa, że inwigilacja Bartłomieja Sienkiewicza może nie być jedyną tego typu sprawą. Dlategol - jak mówił w "Kropce nad i" w TVN24 - trzeba sprawdzić, czy Orlen - za czasów prezesury Daniela Obajtka - był zamieszany w inwigilowanie innych polityków.
- Sam fakt, że Obajtek decydował się na takie rzeczy, powoduje, że tymi sprawami musi zająć się prokuratura - uważa Borys Budka.
Tusk zarzuca Obajtkowi inwigilację polityków. Za co płacił Orlen?
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>