,
Obserwuj
Polityka

Interwencja w mieszkaniu Sakiewicza. Czy policja działała prawidłowo?

1 min. czytania
18.05.2026 10:51

Wiceminister Czesław Mroczek powiedział w TOK FM, że prawidłowość działań policji podczas interwencji w domu właściciela TV Republika Tomasza Sakiewicza jest sprawdzana. Zwrócił też uwagę na to, że sprawą zajmuje się też prokuratura. 

Szef MSWiA Marcin Kierwiński i wiceminister Czesław Mroczek
Szef MSWiA Marcin Kierwiński i wiceminister Czesław Mroczek
fot. Pawel Wodzynski/East News

Policjanci weszli do mieszkania właściciela i redaktora naczelnego Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza, gdzie skuli kajdankami jego asystentkę (miała utrudniać interwencję). Jak poinformowano w piątek, interwencja została podjęta, bo policjanci otrzymali zgłoszenie o możliwym zagrożeniu życia dziecka. Zgłoszenie okazało się fałszywe. Działania policji zostały przez Republikę uznane za atak ze strony rządzących. 

- Przebieg zdarzenia mógłby być inny, gdyby była współpraca z policją. Prawidłowość działań policji podczas interwencji Tomasza Sakiewicza jest sprawdzana - zapewniał w "Poranku TOK FM" wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek. Polityk podkreślił, że "w każdej sytuacji, kiedy jest informacja, że zagrożone jest życie ludzi" policja podejmuje interwencję. Wiceminister dodał, że większość podobnych działań jest zasadna.

- Komenda stołeczna dokonuje oceny prawidłowości postępowania, ale w sprawie fałszywych zgłoszeń prowadzone jest śledztwo, a nie dochodzenie. Nie sama policja prowadzi to śledztwo. Wszystkie elementy związane z prawidłowością działania policjantów zostaną wyjaśnione - podkreślał gość Dominiki Wielowieyskiej. 

Policja w minioną sobotę - w związku z fałszywym zawiadomieniem - zatrzymała 53-latka. Mężczyzna został zwolniony. Jak mówił Czesław Mroczek, ktoś włamał się na jego konta internetowe i wykorzystał je do popełnienia przestępstwa. 

Źródło: TOK FM