Zbigniew Ziobro szczerze o leczeniu i diagnozie. Przez ból nie mógł spać
Ostatnie publiczne wystąpienie Ziobry miało miejsce jeszcze na jesieni ubiegłego roku. Niedługo po przejęciu władzy przez nową koalicję prawicowy polityk poddał się leczeniu i nie udzielał żadnych wywiadów.
Wywiad Ziobry, opowiedział o chorobie i leczeniu
Po tym, gdy ABW dokonało przeszukania w jego domu, Ziobro przerwał leczenie i wrócił do kraju. Jeszcze tego samego dnia były minister sprawiedliwości pokazał się przed kamerami, gdzie udzielił krótkiego wywiadu. Od tamtej pory w mediach występuje dość regularnie.
Szymon Hołownia: List Zbigniewa Ziobry przekazałem komisjom śledczym
W czwartek Ziobro pojawił się w "Telewizji wPolsce", gdzie odbył rozmowę z Michałem Karnowskim. Wtedy też zdradził, w jaki sposób dowiedział się o swojej chorobie. - To było już pod koniec urzędowania, po wyborach. Cały czas odkładałem taką bardziej dogłębną diagnozę z racji braku czasu - powiedział Ziobro. - Doszło do takiego momentu, że bóle przybrały taką postać, że nie mogłem spać. Zdecydowałem się przebadać dokładniej - dodał.
Polityk przyznał, że diagnozy lekarze dokonali po gastroskopii. - wyszło, że jest u mnie masywny, duży nowotwór przełyku na 7 cm blisko był zajęty, mam nawet jego zdjęcia, to taka kostucha, odrażające - zdradził. Dodał też, że kolejne badania wykazały, że nowotwór przeniósł się również na żołądek.
- Dowiedziałem się, jakie są szanse przeżycia, nie rokowały najlepiej. Postanowiłem stoczyć bitwę o życie, ale też to wszystko splotło się niestety z odejściem z rządu - powiedział były minister. Ziobro powiedział, że mimo wiedzy o swojej chorobie postanowił dotrwać do końca kadencji. - Potem już było intensywna kuracja - przekazał.
Ziobro chory na nowotwór, powiedział o okresie leczenia
Polityk ujawnił, że lekarze z Lublina, którzy prowadzili jego leczenie, otrzymywali groźby. Ziobro przyznał, że było to bezpośrednio związane z tym, że część osób nie uwierzyła w jego chorobę i oskarżała go o symulowanie.
- To, co było momentem zmiany w moim sposobie myślenia, to gdy przyszła prof. śp. Starosławska, która przyszła do mnie przerażona, informując mnie, że dostaje maile z groźbami - powiedziedział lider Suwerennej Polski. - Nie tyle wobec mnie, ile wobec niej, szpitala. Później w rozmowie z nią widziałem, że ona tego się faktycznie obawiała - doprecyzował Ziobro. Powiedział też, że to właśnie przez takie sytuacje zdecydował się, że swoje leczenie będzie odbywać poza granicami Polski.
Zbigniew Ziobro chory na raka przełyku
Ziobro raptem po kilku tygodniach od rozpoczęcia nowej kadencji rządu wycofał się z polityki i rozpoczął leczenie. Przez pewien czas nie było wiadomo, co dokładnie dolega liderowi Suwerennej Polski. W mediach zaczęły pojawiać się doniesienia, że Ziobro jest chory na raka przełyku. Niedługo później partyjny kolega Ziobry, Patryk Jaki, ujawnił, że były minister sprawiedliwości odbył już kurację chemioterapią, a w niedługim czasie czeka go operacja.
Na początku marca Ziobro w mediach społecznościowych opublikował zdjęcie, na którym widać go leżącego na szpitalnym łóżku podłączonego do aparatury medycznej.
"Z całego serca dziękuję wszystkim za modlitwy i życzenia powrotu do zdrowia. Daliście mi siłę do walki ze śmiertelną chorobą nowotworu złośliwego przełyku z przerzutami do części żołądka. Po wielu miesiącach wyczerpującego leczenia onkologicznego, przeszedłem skomplikowaną 8-godzinną operację" - tak Ziobro podpisał zdjęcie zamieszczone wówczas na X (d. Twitter).
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>