Prezydent zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Powodem incydent na granicy
Podczas briefingu prasowego Andrzej Duda był pytany o sprawę zatrzymania przez Żandarmerię Wojskową trzech żołnierzy, którzy na przełomie marca i kwietnia przy granicy polsko-białoruskiej w okolicy miejscowości Dubicze Cerkiewne oddali strzały ostrzegawcze w kierunku napierających uchodźców.
Prezydent ocenił, że sprawa tego zatrzymania jest bulwersująca i musi być wyjaśniona. Podkreślił, że nie rozumie, czemu rząd informuje o sprawie dopiero teraz.
Andrzej Duda: 'To jest sprawa bardzo bulwersująca'
Prezydent zaznaczył, że niepokojąca jest nie tylko ta sytuacja, ale też ataki na polskich żołnierzy, które w ostatnim czasie miały miejsce, 'kiedy żołnierze zostali poranieni, a (...) jeden z żołnierzy znajduje się w tej chwili bardzo dramatycznego zagrożenia dla życia i zdrowia'.
- To jest sprawa bardzo bulwersująca. Zważywszy też na to, że w ostatnim czasie nasi żołnierze byli szereg razy atakowani przez napastników ze strony białoruskiej - powiedział Andrzej Duda. - Bulwersujące jest to, w jaki sposób doszło do zatrzymania żołnierzy, de facto ich aresztowania, było to bardzo ostre zatrzymanie. Ci żołnierze bronią granic Rzeczypospolitej. To musi zostać wyjaśnione - podkreślił.
- Jeżeli zastosowanie takich środków przymusu było nieuzasadnione, to muszą zostać wyciągnięte absolutnie zdecydowane konsekwencje, bo honor tych żołnierzy został naruszony. Taka sytuacja ze strony żandarmerii nigdy nie powinna mieć miejsca - dodał.
Zatrzymania ws. podpaleń. Mężczyźni podkładali ogień na zlecenie Rosji?
Prezydent Duda: Zdecydowałem o zwołaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego
- Druga sprawa: Ta sytuacja miała miejsce dwa miesiące temu. Dlaczego ja jako zwierzchnik sił zbrojnych ani Biuro Bezpieczeństwa Narodowego nie zostaliśmy poinformowani? Czy była próba ukrycia tej sytuacji? Zamiecenia jej pod dywan? - zapytał prezydent. - Nie można tolerować tego, że taka informacja nie jest zwierzchnikowi sił zbrojnych i osobom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo Polsce przekazywana w odpowiednim czasie - zaznaczył Andrzej Duda. - Jestem tą sytuacją ogromnie zbulwersowany - powtórzył.
'Wobec tego, co dzieje się w związku z tym w ostatnim czasie i w ostatnich miesiącach, zdecydowałem o zwołaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Nie chcę robić tego teraz, w okresie kampanii, bo jest mnóstwo emocji i sytuacja jest rzeczywiście bardzo gorąca, ale w poniedziałek będziemy już po wyborach i chciałbym, żeby po południu zwołano najprawdopodobniej na godzinę 16.00, odbyła się RBN' - przekazał prezydent Andrzej Duda - Absolutnie koniecznie jest przedyskutowanie obecnej sytuacji, która dotyczy naszego bezpieczeństwa i skupia opinię publiczną. Ludziom należne są wyjaśnienia, a jeśli żołnierze zostali tak potraktowani w sposób nieuzasadniony, to należą im się zdecydowane przeprosiny - podsumował.
Posłuchaj audycji
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>