,
Obserwuj
Polityka

"Eksport obciachu". Co po wyborach? "To zapewne nie spodoba się PiS-owi"

Anna Siek
2 min. czytania
10.06.2024 08:23
Koalicja Obywatelska, PiS i Konfederacja - to trzy najsilniejsze polskie partie w europarlamencie. - Niestety czeka nas eksport obciachu do Parlamentu Europejskiego, mam na myśli Grzegorza Brauna - oceniła w TOK FM Dominika Wielowieyska.
|
|
fot. Konrad Kozłowski / Agencja Wyborcza.pl

Państwowa Komisja Wyborcza przekazała oficjalne wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wygrała Koalicja Obywatelska, zdobywając 37,06 proc. poparcia.

Dominika Wielowieyska w "Poranku Radia TOK FM" zwróciła uwagę na dobry wynik Konfederacji, która zajęła trzecie miejsce. Najsłabszy wynik z partii, które będą miały delegację w PE, osiągnęła Lewica. - Są też dobre wiadomości: złodziej i hejter znaleźli się poza parlamentem - komentowała w "Poranku Radia TOK FM" Dominika Wielowieyska.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>


Wybory do PE, czyli "eksport obciachu"

Dziennikarka podkreśliła, że sukces gwiazd PiS, które mają m.in. wyroki sądowe na koncie, nie jest zaskoczeniem. - Było oczywiste, że takie postacie jak Daniel Obajtek, Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik znajdą się w PE. To wiedzieliśmy już dzięki wewnętrznym badaniom popularności poszczególnych polityków, które PiS zrobił na własny użytek, pisała o tym kiedyś "Rzeczpospolita". Badania pokazywały, że Jacek Kurski nie jest popularny - mówiła publicystka.

Tusk wygrał w Polsce, ale może ugrać jeszcze więcej. Ekspertka wyjaśnia dlaczego

Jak można podsumować niedzielne wybory? - Niestety, czeka nas eksport obciachu do Parlamentu Europejskiego, mam na myśli Grzegorza Brauna - oceniła Wielowieyska.

Polityk Konfederacji startował z drugiego miejsca w okręgu nr 10 (Małopolska i Świętokrzyskie), zdobył ponad 113 tysięcy głosów i uzyskał mandat europosła.

Co po wyborach? Europejska układana i ważna rola Tuska

Wybory wzmocniły skrajną prawicę, w PE więcej będzie europosłów z takich ugrupowań. Ale - jak podkreśliła prowadząca "Poranek Radia TOK FM" - nie oznacza to, że skrajne partie przejmą władzę w Brukseli.

Dziennikarka cytowała "Rzeczpospolitą", z której ustaleń wynika, że do wzmocnienia tradycyjnej koalicji chadeków, socjalistów i liberałów, która ma większość w PE, potrzebne będą pojedyncze głosy skrajnych europosłów. - Do powołania Ursuli von der Leyen [na stanowisko szefowej Komisji Europejskiej - red.] potrzebne będzie wsparcie skrajnych. Niemka najbardziej liczy na eurodeputowanych z partii Giorgii Meloni. "Szczyt przygotowujący nominacje odbędzie się 17 czerwca w Brukseli - jak dowiedziała się 'Rzeczpospolita' szczególną rolę odegra tam Donald Tusk, który ma być jednym z dwóch - obok premiera Grecji - chadeckich negocjatorów porozumienia z socjalistami i liberałami" - cytowała Wielowieyska.

- To zapewne nie spodoba się PiS-owi, ale Tusk jest bardzo ważną postacią w układance europejskiej. Wygrana KO w niedzielnych wyborach tylko tę pozycję umacnia - podsumowała.