Morawiecki jeszcze wszystkich zaskoczy? "Ma coś, czego nie dają inni"
Prezes PiS Jarosław Kaczyński, szef klubu Mariusz Błaszczak, była marszałek Sejmu Elżbieta Witek, były szef MSZ Zbigniew Rau oraz sekretarz generalny partii Piotr Milowański są w zespole, który ma wyłonić kandydata PiS na prezydenta. Obecnie największe szanse na nominacje mają Zbigniew Bogucki i Karol Nawrocki - wynikało niedawno z informacji PAP.
Jak mówił w TOK FM prof. Antoni Dudek, kwestia wyboru kandydata to obecnie faktycznie największy ból głowy prezesa Kaczyńskiego. - Jeśli PiS straci subwencje, a wszystko na to wskazuje, to wylansowanie kandydata na prezydenta, tak zwanego 'Duda-bis' może być ogromnym problemem - ocenił historyk i politolog.
Gość Karoliny Lewickiej w "Wywiadzie Politycznym" zwracał uwagę, że to może skończyć się polityczną katastrofą PiS. - Czyli tym najczarniejszym scenariuszem, w którym ich kandydat nie wchodzi do drugiej tury - wskazał autor kanału "Dudek o Historii" na YouTube. Przy założeniu, że owy pretendent z PiS nie powtórzy ścieżki Andrzeja Dudy sprzed dziewięciu lat.
Tym bardziej, że dużym zagrożeniem dla człowieka PiS będzie Sławomir Mentzen, którego Konfederacja już ogłosiła kandydatem w wyborach prezydenckich. - On niby ucieszył PiS, bo jest mniej narodowy od Krzysztofa Bosaka, ale to będzie bezwzględna gra. Ja uważam, że to jest jeden z najinteligentniejszych polskich polityków od wielu lat i on może zaskoczyć wieloma swoimi zachowaniami, wystąpieniami i nagle - przy słabości kandydata PiS - może zacząć przeciągać część tego elektoratu na swoją stronę. Wówczas może się zrealizować ten najczarniejszy scenariusz z punktu widzenia PiS - wyjaśniał swój punkt widzenia prof. Dudek.
"Czarny koń"
W tej sytuacji do gry może wskoczyć... Mateusz Morawiecki. Nie dość, że jest rozpoznawalny, więc nie trzeba go lansować, to ma w ręku jeszcze jednego asa. - On może użyć teraz argumentu finansowego i powiedzieć: "Słuchajcie no, skoro nie ma pieniędzy z PKW, to może ja bym ewentualnie sfinansował swoją kampanię, tylko mnie wysuńcie" - prognozował gość TOK FM i dodawał, że byłego premiera na pewno stać na taki wydatek. - Wedle mojego przekonania jest najzamożniejszym polskim politykiem. Miałby więc z czego finansować swoją kampanię - przyznał prof. Dudek.
I choć Morawiecki może być łatwym celem do politycznych ataków za afery PiS w czasie jego rządów, to może dać Kaczyńskiemu to, czego nie zagwarantuje mu żaden inny kandydat. - Daje niemal pewność, że wejdzie do tej drugiej tury. Żaden tzw. młody wilczek tego nie zapewni. A prezesowi właśnie o te drugą turę chodzi, bo zakłada, że jego kandydat tam będzie i chodzi o to, żeby w niej znokautował rywala - mówił dalej gość Karoliny Lewickiej.
Jednocześnie przyznawał, że wybory prezydenckie w Polsce są najbardziej nieprzewidywalne ze wszystkich elekcji. - Bardzo wiele może się zdarzyć, w związku z tym ja, na miejscu prezesa, wolałbym mieć wróbla w garści niż gołębia na dachu. Jednak Kaczyński lubi ryzykować, on ma inny styl polityczny, więc raczej wybierze gołębie - podsumował prof. Antoni Dudek.