advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Sikorskiego uśmiech do PSL? Chodzi o projekt, który ludowcom leży na sercu

2 min. czytania
20.11.2024 18:25
- Na koniec dnia to wyborcy powinni zdecydować, czy chcą danego wójta, burmistrza, prezydenta miasta, radnego wojewódzkiego. Czy powinni móc wybierać tyle razy, ile uważają, że się taka osoba sprawdza - mówił w TOK FM Maciej Żywno, odnosząc się do pomysłu zniesienia dwukadencyjności samorządowców.
|
|
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER / WOJCIECH STROZYK/REPORTER

W poniedziałek w Senacie odbyło się posiedzenie Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej. Obradowano pod hasłem "wielokadencyjność organów wykonawczych gminy". Zniesienia wprowadzonej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości dwukadencyjności władz samorządowych chce Polskie Stronnictwo Ludowe. Obecnie jest tak, że wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast wybierać można maksymalnie na dwie pięcioletnie kadencje.

O podejście do podnoszonego przez PSL pomysłu pytał Radosława Sikorskiego Maciej Głogowski. Sikorski, który jest kandydatem na kandydata KO w wyborach prezydenckich, odpowiedział wprost. - Widzę argumenty po obu stronach. Gdyby ustawa przegłosowana przez Sejm trafiła na moje biurko, to bym ją podpisał - tak o swojej decyzji, gdyby został prezydentem, mówił w "Poranku Radia TOK FM" Radosław Sikorski.

- I zlikwidował dwukadencyjność? - dopytywał dziennikarz. - Uszanowałbym wolę większości sejmowej - odparł jego gość.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Co z dwukadencyjnością? Wyborcy powinni zdecydować

- Ja bym poczekał na ten eksperyment, żeby sprawdzić, jak on się sprawdził - komentował pomysł PSL Maciej Żywno z Polski 2050. Zwrócił uwagę, że poza wprowadzeniem dwukadencyjności wydłużono kadencje włodarzy z czterech do pięciu lat.

- Zobaczyłbym, niestety czy stety, na żywym organizmie, jak zmiana dwukadencyjności wpłynie na jakość tego funkcjonowania. Wtedy rozważyłbył i wrócił do dyskusji na ten temat - mówił w "Popołudniu Radia TOK FM" wicemarszałek Senatu i senator ugrupowania, które wraz z PSL tworzy Trzecią Drogę.

- Na koniec dnia powinni wyborcy zdecydować, czy chcą danego wójta, burmistrza, prezydenta miasta, radnego wojewódzkiego. (...) Czy powinni móc wybierać tyle razy, ile uważają, że się taka osoba sprawdza - podkreślał.

We wrześniu wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL zapowiedział rozmowy z innymi ugrupowaniami na temat likwidacji dwukadencyjności w samorządach. Wprowadziła ją nowelizacja Kodeksu wyborczego ze stycznia 2018 roku, która wydłużyła zarazem kadencję rad gmin i powiatów oraz sejmików wojewódzkich z czterech do pięciu lat.