,
Obserwuj
Polityka

Trzaskowski może przegrać przez Dudę? Ma pomysł, jak ograć prezydenta. "Pierwszy raz ogłaszam"

Kamil Śmiałkowski
2 min. czytania
12.12.2024 06:35
Prezydent Andrzej Duda od roku blokuje reformy, nie podpisując wielu kluczowych ustaw. Senator Marek Borowski przedstawił swój prywatny pomysł, jak należałoby wybrnąć z tego, korzystając z wyborów prezydenckich. - Wtedy byłoby wyraźnie widać, ile rzeczy dobrych, słusznych, potrzebnych zależy od tego, kto będzie w Pałacu Prezydenckim - mówił w TOK FM.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Kampania wyborcza przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi może upłynąć pod hasłem drożyzny. Wyraźnie widać to już w wypowiedziach i spotach telewizyjnych PiS. Goszczący w audycji "Wywiad polityczny" senator Platformy Obywatelskiej Marek Borowski przyznał, że to stała zagrywka, którą można uderzać w aktualny rząd licząc na to, że przy okazji trafi to w kandydata z nim związanego, czyli Rafała Trzaskowskiego.

Gość Karoliny Lewickiej zauważył przy tym, że sytuacja jest bardziej skomplikowana, skoro w działaniach rządu wielokrotnie przeszkadza aktualnie urzędujący prezydent Andrzej Duda. - Ten argument powinien być podnoszony razem z wykazem działań, które będą bardzo szybko wprowadzone w życie, jeżeli w Pałacu Prezydenckim znajdzie się ktoś, kto nie będzie wkładał kija w szprychy - przekonywał.

Fame MMA. Tego rodzice nie wiedzą. 'Nie mogɩ, to za mocne'

Jak ograć prezydenta

Rozwijając ten wątek, doświadczony polityk podzielił się na antenie swoim prywatnym pomysłem. - Wszystkie te ustawy, które zostały przemielone przez prezydenta i nie weszły w życie, a także następne, które powinny jeszcze być uchwalone ze świadomością, że prezydent ich nie podpisze, powinny być uchwalone, pójść do Senatu, a z Senatu z małą poprawką wrócić do Sejmu - tłumaczył koncepcję jak wybrnąć z upartej obstrukcji stosowanej przez prezydenta Dudę.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

- Sejm w tym momencie nie ma terminu i wszystkie je składa w poczekalni, na półce. Gdy zmieni się prezydent natychmiast można je wrzucić i po przyjęciu czy odrzuceniu poprawki senackiej, natychmiast przekazać prezydentowi - wyjaśnił. - Wydaje mi się, że wtedy byłoby wyraźnie widać, ile rzeczy dobrych, słusznych, potrzebnych zależy od tego, kto będzie w Pałacu Prezydenckim - podkreślił.

Pytany przez prowadzącą, jak na ten pomysł reagują inni politycy czy kierownictwo polityczne koalicji rządzącej senator stwierdził, że jeszcze nie wiadomo, bo przed chwilą w TOK FM ta idea miała swoją premierę. - Ja go właśnie pierwszy raz tutaj u pani ogłaszam - stwierdził Borowski.