"Ciszej nad tą trumną". Lewicka pyta, kiedy polskie władze dowiedziały się o decyzji USA
- Zastanawiam się, czy to wypieranie, zaprzeczanie albo milczenie: "ciszej nad tą trumną" nie wynika z tego, że polscy politycy jak ognia boją się stanięcia w prawdzie, bo lękają się paniki moralnej? Tak, że w społeczeństwie nagle pojawi się ten straszny lęk, że oto znowu zostaliśmy sami? - o rotację wojsk amerykańskich w Polsce pytała Karolina Lewicka w "Wywiadzie politycznym" w TOK FM Jej gościem był Marek Świerczyński, szef działu bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych Polityka Insight.
Kiedy polskie władze dowiedziały się o decyzji USA? Lewicka: Ciszej nad tą trumną
Polskie władze próbują ustalić, jakie jest oficjalne stanowisko USA w sprawie obecności amerykańskich żołnierzy w naszym kraju. Dlatego w Waszyngtonie są już dwaj wiceministrowie obrony Cezary Tomczyk i Paweł Zalewski, którzy będą rozmawiali z przedstawicielami Departamentów Stanu i Wojny oraz kongresmenami o ostatnich decyzjach prezydenta Donald Trumpa o wycofaniu części wojsk amerykańskich z Europy.
W tym kontekście pojawiły się także informacje o wstrzymaniu rotacji jednej z brygad do Polski.
O czym twittowali premier i prezydent, podczas gdy "tutaj działa się ta cała historia"?
Aktywność dwóch najważniejszych osób w państwie na portalu X prześledziła Karolina Lewicka, prowadząca "Wywiad polityczny" w TOK FM. "Premier Donald Tusk, 13 maja pisze o swej obecności na Impact. 14 maja o 'Nocy Muzeów' w KPRM. 15 maja - bezpiecznej granicy białoruskiej. Natomiast Karol Nawrocki, 13 maja - wspomnienie rocznicy urodzin rotmistrza Pileckiego, ale także szczyt bukaresztańskiej dziewiątki, gdzie pojawiło się takie zdanie, że fundamentem bezpieczeństwa Europy pozostaje silna więź transatlantycka i jest ścisła współpraca ze Stanami. 16 maja - 35 lecie powstania Straży Granicznej i także o wydarzeniach w domu redaktora naczelnego telewizji Republika" - przytoczyła.
- Zastanawiam się, czy to wypieranie, zaprzeczanie albo milczenie: "ciszej nad tą trumną" nie wynika z tego, że polscy politycy jak ognia boją się stanięcia w prawdzie, bo lękają się paniki moralnej? Tak, że w społeczeństwie nagle pojawi się ten straszny lęk, że oto znowu zostaliśmy sami? - pytała wprost Marka Świerczyńskiego, szef działu bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych Polityka Insight.
W innym miejscu dociekała też, kiedy w ogóle polskie władze dowiedziały się o decyzji USA.
- Czy było to wcześniej niż pierwsza publikacja 13 maja? I czy to było na zasadzie jedna baba drugiej babie, czyli jakimiś kanałami nieoficjalnymi ktoś doniósł, poinformował, plotka się pojawiła? Czy jednak był jakiś telefon? - chciała też wiedzieć, odwołując się do źródeł wojskowych Marka Świerczyńskiego.
Co odpowiedział gość TOK FM? Posłuchaj w podkaście!
Agencja Reutera poinformowała 15 maja, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.
Źródło: TOK FM, PAP