,
Obserwuj
Polityka

Działanie rządu Tuska "szkodliwe, nieetyczne i niemoralne". "Padła jednoznaczna deklaracja"

Łukasz Konarski, TOK FM
3 min. czytania
10.01.2025 10:35
- Demokratyczne państwa muszą mieć odwagę bronić instytucji międzynarodowych stojących na straży prawa. Stąd tak bardzo szkodliwe, a nie tylko nieetyczne i niemoralne, jest to, co zrobił rząd - mówił w TOK FM Maciej Konieczny.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
  • Polski rząd ogłosił, że każdy przedstawiciel Izraela, który przyjedzie na uroczystości w Auschwitz, będzie miał zapewnione bezpieczeństwo i nie zostanie zatrzymany.
  • Zdaniem Macieja Koniecznego to bardzo zła deklaracja, bo oznacza ochronę dla ściganego przez Międzynarodowy Trybunał Karny premiera Izraela Benjamina Netanjahu.
  • Polityk widzi tu pełną analogię do wizyty Putina w Mongolii.
  • Wybiórcze traktowania prawa międzynarodowego to bardzo zły pomysł, który może przynieść bardzo złe skutki - ocenił Konieczny.

 

Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem polskiego rządu , każdy przedstawiciel Izraela, który będzie chciał uczestniczyć w obchodach 80. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, będzie miał zapewnione bezpieczeństwo i nie zostanie zatrzymany. Dotyczy to również ściganego przez Międzynarodowy Trybunał Karny premiera Izraela Benjamina Netanjahu.

Zaskoczenia postawą rządu nie krył gość "Poranka Radia TOK FM" - członek sejmowej komisji spraw zagranicznych Maciej Konieczny z partii Razem. - Myślę, że niestety sytuacja jest jasna. Po jednoznacznym oświadczeniu polskiego rządu pan Netanjahu, pomimo tego, że ciąży na nim nakaz aresztowania, będzie mógł się cieszyć w Polsce ochroną - dziwił się gość Jacka Żakowskiego.

Polska jak Mongolia

 

Jego zdaniem, gdyby Netanjahu pojawił się w Polsce i nie został zatrzymany, nastąpiłaby analogiczna sytuacja do wizyty Putina w Mongolii . Prezydent Rosji nie został zatrzymany, mimo że Międzynarodowy Trybunał Karny w marcu 2023 wydał nakaz jego aresztowania. Konieczny przypomniał też oświadczenie, które wydało wówczas polskie MSZ. - Ono jest jednoznaczne i mówi, że musimy szanować wyroki Międzynarodowego Trybunału Karnego. To jest mądre oświadczenie - ocenił.

A brzmiało ono - przypomnijmy - tak: "Wyrażamy żal, że wizyta prezydenta Federacji Rosyjskiej w Mongolii odbyła się w sytuacji, gdy ten objęty jest nakazem aresztowania Międzynarodowego Trybunału Karnego, a Mongolia jest państwem-stroną Statutu MTK. Wizyta ta podważa wymiar międzynarodowej sprawiedliwości karnej".

- Tym razem padła po prostu jednoznaczna deklaracja, że jeżeli zbrodniarz Benjamin Netanjahu ścigany międzynarodowym nakazem za potworne zbrodnie, jakich dopuścił się wobec narodu palestyńskiego, przyjedzie do Polski, może cieszyć się ochroną polskiego rządu - tłumaczył Konieczny, dodając, że to "zła wiadomość nie tylko z przyczyn etycznych, ale również ze względu na same obchody rocznicy wyzwolenia Auschwitz".

 

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

O to chodzi zbrodniarzom

 

- Jestem przekonany, że to jest bardzo zła forma upamiętnienia Holokaustu, jeżeli osoba odpowiedzialna za trwające ludobójstwo będzie w nich uczestniczyć - przekonywał gość TOK FM. Widział w tym również problem w zupełnie innej kwestii. - My potrzebujemy działającego prawa międzynarodowego, dlatego pozwoliłem sobie przywołać przykład tego Putina, bo to unaocznia sytuację, w jakiej się znajdujemy. Jeżeli to my będziemy sobie wybierać, które wyroki Międzynarodowego Trybunału Karnego raczymy respektować, to prawo międzynarodowe przestanie działać. A o to chodzi zbrodniarzom i autokratom w rodzaju Putina czy Netanjahu - stwierdził polityk Razem.

Dlaczego Duda napisał list ws. Netanjahu? 'Mam nadzieję, że nie jest to element kampanii wyborczej'

 

Polityk całą sytuację ze stanowiskiem rządu oceniał jednoznacznie. - Demokratyczne państwa europejskie muszą mieć odwagę bronić instytucji międzynarodowych stojących na straży prawa i taką instytucją jest Międzynarodowy Trybunał Karny. Stąd tak bardzo szkodliwe, a nie tylko nieetyczne i niemoralne, jest to, co zrobił rząd - podsumował.

Jest odpowiedź Międzynarodowego Trybunału Karnego

 

Międzynarodowy Trybunał Karny - w odpowiedzi przesłanej Wirtualnej Polsce - stwierdził, że "państwa nie mogą jednak jednostronnie określać zasadności decyzji prawnych Trybunału". "Trybunał polega na państwach, które egzekwują jego decyzje. Jest to nie tylko zobowiązanie prawne wobec Trybunału na mocy Statutu Rzymskiego, ale także odpowiedzialność wobec innych Państw-Stron" - czytamy w oświadczeniu.

Międzynarodowy Trybunał Karny odpowiada Polsce. W tle gwarancje dla Netanjahu