PiS chwali Trzaskowskiego za plan cięcia 800 plus dla Ukraińców. "Oby jak najszybciej"
Kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski mówił na Podlasiu o swoim podejściu do programu 800 plus. - Ja proponuję zmianę fundamentalną, a mianowicie jeżeli chodzi o świadczenia takie jak 800 plus dla Ukraińców, one się powinny należeć wtedy, jeżeli Ukraińcy będą pracować, jeżeli będą mieszkać w Polsce i jeżeli będą w Polsce płacić podatki - powiedział Trzaskowski, którego słowa przyjęto oklaskami. - To jest zmiana zdroworozsądkowa i dlatego apeluję do rządu, żeby podjął pracę nad zmianą prawa tak, żeby tego typu postulat mógł być uwzględniony - dodał.
Trzaskowski chce ograniczenia 800 plus dla Ukraińców. PiS zadowolone
- I to bardzo dobrze, że wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej zmienia w tym zakresie zdanie - ocenił w "Wyborach w TOK-u" polityk PiS Piotr Uściński. Przypominał, że w maju 2024 roku ograniczenie programu 800 plus dla Ukraińców postulował właśnie PiS.
- Paweł Szefernaker, który teraz notabene jest szefem kampanii Karola Nawrockiego, w imieniu klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości złożył poprawkę, która miała znacznie ograniczyć program 800 plus tam, gdzie on jest nadużywany przez Ukraińców w Polsce - relacjonował, dodając, że wtedy PO głosowała przeciw. - Cieszę się, że teraz w kampanii wyborczej właśnie wiceprzewodniczący Platformy zmienia w tym zakresie zdanie. I oby jak najszybciej Platforma takie rozwiązanie przegłosowała - stwierdził.
Kwiatkowski rozumie, Biejat krytykuje
Senator Krzysztof Kwiatkowski z KO podkreślał, że tego typu ograniczające rozwiązania są wprowadzane w wielu krajach. Na uwagę, że takich wymogów - pracy, mieszkania i płacenia podatków w Polsce - nie ma wobec obywateli polskich, odpowiedział, że system był uszczelniany od pewnego czasu.
- Kiedy Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadziło rozwiązania weryfikujące rzeczywistą naukę dzieci z Ukrainy, to okazało się, że duża grupa tych dzieci już nie jest na terenie Polski. Ja nie mogę krytykować żadnego kandydata za to, że mówi o tym, że w przypadku wydatków budżetowych muszą być wprowadzane pewne obowiązki przypisane do korzystania z uprawnień finansowych - mówił Kwiatkowski.
Prezydenta stolicy skrytykowała za to kandydatka Lewicy Magdalena Biejat. Stwierdziła, że Trzaskowskiego najwidoczniej "zainspirował start Grzegorza Brauna". - Postanowił ścigać się z nim na postulaty, a porusza problem od zupełnie nie tej strony, co trzeba - stwierdziła. Powołała się na dane Narodowego Banku Polskiego, według których zdecydowana większość Ukraińców w Polsce pracuje, a ci, którzy nie pracują, w "absolutnej większości" szukają pracy.
Trzaskowski na Podlasiu o tym, się "opłaca"
Trzaskowski, odwiedzając Podlasie, zapowiedział, że zamierza w polskiej polityce zagranicznej wprowadzić fundamentalną zasadę - jak ją określił - zdroworozsądkową: "wszystko, co robimy, musi nam się po prostu opłacać". - Interes kraju to jest interes, który opłaca się wszystkim obywatelom - mówił.
Kandydat KO na prezydenta wyjaśnił, że Polska nie może popełnić błędu, jaki kiedyś popełniły inne państwa Zachodu, np. Niemcy czy Szwecja, że - jak mówił - "tam się po prostu opłacało przyjeżdżać tylko po socjal". Zwrócił też uwagę, że obecnie olbrzymia większość Ukraińców pracuje w Polsce. - Olbrzymia większość z nich przyczynia się do tego, że nasza gospodarka rośnie - podkreślił.