,
Obserwuj
Polityka

Poseł Wilk wydał oświadczenie. "Przegrywam z chorobą alkoholową"

mm
2 min. czytania
21.02.2025 16:10
Przegrywam z chorobą alkoholową - napisał w piątek w portalu X Ryszard Wilk. Poseł Konfederacji został w czwartek wyprowadzony z sali obrad.
|
|
fot. Sejm

Poseł Ryszard Wilk (Konfederacja) został w czwartek wieczorem wyproszony przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię z sali obrad. "Zdaje się, że nie jest pan w stanie uczestniczyć w obradach" - powiedział przed blokiem głosowań marszałek. Wcześniej, podczas przemówienia premiera Donalda Tuska Wilk pokrzykiwał, za co upomniała go wicemarszałek Dorota Niedziela. Z sali wyprowadził go inny poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek. "Zleciłem Kancelarii (Sejmu) przygotowanie rozwiązań, które pozwolą badać posłów alkomatem. Nie ma zgody na warcholstwo. Kończymy długą tradycję tolerowania obecności pijanych posłów" - napisał marszałek Sejmu w piątek na platformie X.

W piątek po południu poseł Ryszard Wilk wydał oświadczenie. Przeprosił za swoje zachowanie i poinformował, że "oddaje się do dyspozycji klubu". - Starałem się sumiennie wykonywać swoje obowiązki, ale przegrywam z chorobą alkoholową - napisał poseł. Wilk dodał, że zamierza poddać się leczeniu.

Kara od Hołowni

O sprawę posła Wilka został w piątek w rozmowie z PAP spytany szef klubu Konfederacji. Zapewnił, że jego klub "nie przejdzie obojętnie" wobec sprawy Wilka. Zanim jednak zapadną jakiekolwiek decyzje - podkreślił - on sam musi z Wilkiem porozmawiać.

Hołownia poinformował w piątek we wpisie na platformie X, że zawnioskuje o ukaranie posła Wilka najwyższą możliwą karą - 20 tys. zł. Podkreślił też, że zlecił Kancelarii Sejmu przygotowanie rozwiązań, które pozwolą badać posłów alkomatem.

Marszałek Sejmu dodał później na konferencji prasowej w Sejmie, że to nie jest pierwsza "przygoda posła Wilka w stanie, który uniemożliwia logiczny z nim kontakt". - Zakładam, że może być chory. Zakładam, że może mierzyć się z jakimiś bardzo poważnymi problemami. W związku z tym także, jako marszałek Sejmu, deklaruję, że jeżeli nie wie, gdzie szukać pomocy, to my, jako Kancelaria Sejmu, pomożemy. I mówię to bez żadnego podstępu - zadeklarował Hołownia.

Hołownia powiedział też, że słyszał wypowiedzi klubu Konfederacji na temat posła Wilka. - Pana przewodniczącego Grzegorza Płaczka, który mówi, że będą rozstrzygali w tej sprawie, że porozmawiają z posłem Wilkiem. Mam nadzieję, że pójdzie im szybciej niż z posłem Grzegorzem Braunem (obecnie europosłem - PAP). Bo wielokrotnie po sprawie z posłem Braunem apelowałem o to, żeby tę sprawę rozwiązać również na forum klubu, bo to są jego najbliżsi koledzy, koleżanki. Tam się to powinno załatwiać, w tym najbliższym gronie, a nie sięgać Prezydium Sejmu - ocenił.

- Ale, jak nie potrafią sobie tam poradzić, to my sobie z nimi poradzimy i poradzimy sobie z tym bałaganem i brakiem szacunku dla izby, który ktoś tutaj próbuje wprowadzić - mówił Hołownia.

Posłuchaj podcastu!