Zaskakująca propozycja Dudy. "To przykre, że takie rzeczy dzieją się na odchodne"
Prezydent Andrzej Duda - w wywiadzie dla brytyjskiego "Financial Times" - wezwał Stany Zjednoczone do przeniesienia broni jądrowej do Polski, argumentując, że NATO powinno przesunąć swoją infrastrukturę na wschód. O słowa prezydenta był pytany wiceprezydent USA J.D Vance. - Nie rozmawiałem o tej konkretnej kwestii z prezydentem [Trumpem - red.], ale byłbym zszokowany, gdyby poparł rozprzestrzenianie broni atomowej dalej na wschód Europy. Musimy być ostrożni, bo dosłownie gramy przyszłością życia ludzkiej cywilizacji. To jeden z najważniejszych powodów, dla których Donald Trump postrzega siebie, a właściwie jest, prezydentem pokoju - odparł wiceprezydent Stanów Zjednoczonych.
Oglądaj najnowszy odcinek podcastu "Dzieje się":
Cała sprawa wprawiła w konsternację Karolinę Lewicką. - W 10. roku na urzędzie Andrzej Duda nadal nie zrozumiał, że w taki sposób nie załatwia się spraw. Nic tak nie wyszarpie na arenie międzynarodowej. No można chcieć się ośmieszyć, tylko po co? - oceniła prowadząca najnowszy odcinek podcastu politycznego "Dzieje się".
Agata Kondzińska z "Gazety Wyborczej" przyznała, że trudno komentować akcję prezydenta na poważnie. - To jest przykre, że takie rzeczy dzieją się na odchodne z Pałacu i to w sferze bezpieczeństwa, gdzie zawsze wydawało się, że prezydent zachowywał chociaż pozory współpracy z rządem - mówiła Kondzińska. Dodała, że jedność w tej sprawie jest szalenie istotna. - To nie jest temat, którym można sobie ot tak grać w polityce, ze względu na słupki i notowania. Jak tłumaczyć dyplomację robioną na łamach gazet? - dziwiła się dziennikarka.
Słowami Dudy nie był z kolei zaskoczony Wojciech Szacki z "Polityki Insight". Jak mówił, prezydent przyzwyczaił nas do tego rodzaju wystąpień. Przypomniał chociażby ostatnią propozycję Dudy ws. zmiany konstytucji w celu podniesienia wydatków na obronność. - To nie jest poprzedzone czymkolwiek. Prezydent sobie to wymyśla. Zakładam, że Andrzej Duda - i to jest bardzo korzystna dla niego interpretacja - po prostu chciał, żeby o nim było głośno i żeby ktoś zauważył, co mówi - skomentował szczerze Szacki.
- Chciał dobrze, a wyszło jak zwykle - skwitowała Lewicka.
Posłuchaj podcastu!