"Ta sprawa wygląda źle". Zaszkodzi w kampanii Biejat?
- Senatorka Lewicy Anna Górska odniosła się do zarzutów wobec wiceszefa polskiej dyplomacji Andrzeja Szejny, które zostały opisane w reportażu "Gazety Wyborczej" i nie tylko;
- Szejnie zarzuca się nieprawidłowości przy prowadzeniu biura poselskiego oraz nadużywanie alkoholu;
- Górska uważa, że sytuacja wymaga wyjaśnienia;
- Włodzimierz Czarzasty poinformował, że Szejna zabierze w tej sprawie głos we wtorek.
"Gazeta Wyborcza" w reportażu "Jazdy posła. Świadkowie zeznają, że kilometrówki nie są jedynym problemem Andrzeja Szejny" opisała oskarżenia, jakie byli współpracownicy stawiają wiceministrowi spraw zagranicznych z Lewicy. W reportażu zarzucają mu m.in., że pobierał pieniądze na kilometrówki, choć współpracownicy mieli go wozić za darmo. Zarzucają mu także, że nie płacił za wynajem biura, ochronę i energię. Miał się też spotykać z wyborcami, będąc pod wpływem alkoholu.
- Czy klub Lewicy zamierza wyjaśnić tę sprawę? - pytała w "Poranku Radia TOK FM" Dominika Wielowieyska. - Są organy, które wyjaśniają tę sprawę i przyglądają się jej uważnie. Ja nie uczestniczę w tych potencjalnych wyjaśnieniach, które - myślę - że gdzieś tam jakoś się odbywają - odparła Anna Górska, senatorka Lewicy i szefowa kampanii Magdaleny Biejat.
Prowadząca "Poranek" zauważyła, że "ta sprawa wygląda źle" i może zaszkodzić kampanii prezydenckiej Biejat. Zwłaszcza że na jaw wychodzą nowe informacje, jak chociażby wpis byłej posłanki Lewicy Beaty Maciejewskiej.
'Utknęły na wysokościach' i już się nie zobaczą. 'Popłakałyśmy się'
- Rozmawialiśmy na ten temat i ta sprawa wymaga wyjaśnienia - odparła Górska. Przekonywała, że wpis Maciejewskiej "nie zawierał prawdziwych informacji" i "sama potencjalnie pokrzywdzona odcięła się od tego".
Posłuchaj podcastu!
Była posłanka napisała m.in. że "Szejna ciągle chodził pijany, większość posłów i pracowników klubu parlamentarnego o tym wiedziała, kiedyś nie przyszedł na ważne głosowanie, bo nie był w stanie". Miał też, według Maciejewskiej, zaatakować jedną działaczkę.
- Powiem szczerze, że nie znam tych spraw, nie jestem tak długo związana z Lewicą. Znam je z doniesień medialnych i z rozmów w klubie. Ciężko mi się odnosić do prawdziwości tego postu - komentowała Górska, zaznaczając, że Beata Maciejewska jest skonfliktowana z Lewicą.
- W każdym kręgu politycznym zarzuty, że ktoś nadużywa alkoholu, wyglądają źle. Jeśli ktoś ma problem związany z chorobą alkoholową, to należy takiemu człowiekowi jakoś pomóc i powiedzieć, gdzie może szukać pomocy - wskazała senatorka.
Podkreśliła, że problem z alkoholem dotyczy "chyba osób w każdym klubie". - Myślę, że ta sprawa trafiła do jakichś organów partyjnych, które próbują to wyjaśnić. Ja nie jestem w partii Nowa Lewica, więc nie mam dostępu do takich informacji, ale zgadzam się, że dobrze by było tę sprawę wyjaśnić - zaznaczyła.
Wiceminister Andrzej Szejna ma kłopoty. Prokuratura i 122 tys. zł z kilometrówek
Prokuratura bada sprawę
Prokuratura Rejonowa w Kielcach prowadzi postępowanie w sprawie nieprawidłowości przy rozliczaniu kosztów funkcjonowania biura poselskiego i wyjazdów służbowych, tzw. kilometrówek posła Nowej Lewicy, wiceministra spraw zagranicznych Andrzeja Szejny.
W poniedziałek na konferencji prasowej współprzewodniczący Nowej Lewicy poinformował, że Szejna złoży we wtorek oświadczenie w tej sprawie. - Myślę, że to oświadczenie bardzo wiele spraw wyjaśni - powiedział Włodzimierz Czarzasty. Dodał, że wszystkie sprawy dotyczące wiceszefa MSZ, o których pisały media, są "dosyć delikatne".
Kilka dni wcześniej Czarzasty w TVN24 mówił, że Szejna jest jego zastępcą, "wybitnym politykiem". - Powiem szczerze i to mówię bardzo uczciwie, przez 25 lat nigdy go nie widziałem pijanego - dodał. - Rozmawialiśmy w sprawie kilometrówki. 95 procent posłów w Polsce i posłanek rozlicza 3,5 tysiąca na oświadczenie, co miesiąc - dodał. - Szejna pod tym względem jest taki jak 95 procent innych posłów - mówił wicemarszałek.