Polska 2050 ramię w ramię z PiS i Konfederacją. "Nie ma żadnego sojuszu"
- Polska 2050 wspólnie z PiS-em i Konfederacją głosowała za poprawkami ws. przejmowania na własność mieszkań Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych;
- Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podkreślała, że ważniejsze jest to, za czym się głosuje, a nie z kim się to robi;
- Ministra dementowała pogłoski o sojuszu Polska 2050 z Prawem i Sprawiedliwością, zapewniając, że jej partia jest 'lojalną częścią koalicji', co nie wyklucza, że w niektórych kwestiach ma inne zdanie niż KO.
Sejm w środę przyjął nowelizację ustawy zwiększającej limit wydatków budżetu na budownictwo społeczne. Poprawkę dotyczącą przejmowania na własność mieszkań Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych w mniejszych miastach wspólnie przegłosowały Prawo i Sprawiedliwość, Polska 2050 i Konfederacja.
- To w ogóle nie jest ważne, kto z kim, tylko o jaką sprawę - mówiła w "Poranku TOK FM" Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i polityki regionalnej, wiceprzewodnicząca Polski 2050. - Nie rozumiem dlaczego, jak przychodzi do Polski 2050, to zaczyna się wielkie zdziwienie. A jak w innych sprawach głosowały inne kluby koalicyjne w podobnym układzie, to było okej. Przy czym ja się nie chcę na innych powoływać, po prostu mówię, że to nie jest pierwszy raz - podkreśliła w rozmowie z Tomaszem Settą.
Dziennikarz TOK FM zwracał uwagę na kontekst głosowania, do którego doszło kilka dni po tym, jak Szymon Hołownia spotkał się nocą z Jarosławem Kaczyńskim. - Jak to się kolokwialnie mówi, co ma piernik do wiatraka? Spotkanie było, wszystko jest wyjaśnione. Nie ma żadnego sojuszu. Jest głosowanie w słusznej, bardzo ważnej sprawie - podkreślała ministra.
"To jest chore"
W środę Sejm przyjął bowiem ustawę "antypatodeweloperską" Polski 2050, zagłosowały za nią wszystkie kluby, oraz rządową ustawę o społecznym budownictwie. Chodziło m.in. o reguły dotyczące zapewnienia mieszkańcom miejsc parkingowych. - Musi być jakiś porządek, w którym ten, kto buduje, jest zobowiązany do tego, żeby miejsca parkingowe zapewnić, bo to jest część mieszkania - stwierdziła Pełczyńska-Nałęcz.
Lewica po głosowaniu dotyczącym budownictwa społecznego zarzuciła Polsce 2050, że promuje uwłaszczanie się na publicznym majątku. - To manipulacja. Lewica myśli wielkimi miastami i robieniem copy-paste w Polsce lokalnej ze szkodą dla niej - oceniła min. Pełczyńska-Nałęcz.
Tomasz Setta pytał, w jakiej jeszcze sprawie Polska 2050 mogłaby głosować wspólnie z PiS-em i Konfederacją. - To jest chore, że zamiast patrzeć, o co głosujemy, to z kim. Wszędzie tam, gdzie idą ustawy rządowe, które wychodzą z rządu bez żadnych zastrzeżeń, zawsze głosujemy z koalicją, lojalnie tak, jak teraz. Jesteśmy lojalną częścią koalicji, ale to nie znaczy, że nie mamy w pewnych sprawach swojego zdania - podkreśliła szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej.