,
Obserwuj
Polityka

Ruch Manowskiej ws. uchwały dotyczącej ważność wyborów. Jest zawiadomienie do prokuratury

tokfm.pl/pap
3 min. czytania
17.07.2025 10:52
Sąd Najwyższy poinformował w komunikacie, że Małgorzata Manowska "dokonała zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy publikacji uchwały Sądu Najwyższego stwierdzającej ważność wyboru Karola Nawrockiego" na prezydenta.
|
|
fot. Pawel Wodzynski/East News

 

  • Według Sądu Najwyższego do uchwały o ważności wyborów prezydenckich bezprawnie dodano fragmenty pochodzące z uchwały Rady Ministrów z 2024 roku;
  • Sąd Najwyższy ocenił, że doszło do poważnego naruszenia prawa w tym naruszenia Kodeksu wyborczego oraz ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych;
  • W związku z tym Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska złożyła do Prokuratora Okręgowego w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

 

Małgorzata Manowska została zapytana przez "Rzeczpospolitą" o opublikowaną niedawno w Dzienniku Ustaw uchwałę SN w sprawie ważności wyborów prezydenckich, z adnotacją stwierdzającą, że wyroki europejskich trybunałów nie pozwalają na uznanie składu orzekającego w tej sprawie za "sąd ustanowiony na mocy ustawy".

Poinformowała, że jako I prezes SN skierowała do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w tej sprawie. "Nie można dopisywać niczego do uchwały Sądu Najwyższego. Przepisy stanowią o obowiązku publikacji uchwały - nie ma tam mowy o żadnych dopiskach" - stwierdziła.

W komunikacie Sądu Najwyższego podano, że "publikacja uchwały Sądu Najwyższego stwierdzającej ważność wyboru prezydenta RP wymagana jest przez art. 324 § 3 Kodeksu wyborczego. Podstawę prawną publikacji uchwały SN w Dzienniku Ustaw stanowi art. 9 ust. 2 pkt. 9 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (ustawa o ogłaszaniu aktów normatywnych)".

Wskazano, że "w przepisach ustawowych regulujących konieczność publikacji uchwał Sądu Najwyższego stwierdzających ważność wyboru Prezydenta RP, podobnie jak w ustawie o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych, nie przewidziano możliwości dodawania do pozycji publikacyjnych Dziennika Ustaw żadnych dodatkowych treści, poza treścią uchwał Sądu Najwyższego. W szczególności nie można dodawać żadnych treści na mocy uchwały Rady Ministrów, która w świetle art. 93 ust. 1 Konstytucji nie jest źródłem prawa, a zatem nie może modyfikować treści żadnej z ustaw, lecz musi być z nimi zgodna".

Dlatego jak podkreślono w komunikacie, "dodanie do pozycji Dziennika Ustaw zawierającej uchwałę Sądu Najwyższego, treści przepisanej uchwałą Rady Ministrów, w oczywisty sposób narusza wspomniane przepisy Kodeksu wyborczego oraz ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych, stanowiąc bezprawną ingerencję władzy wykonawczej w treść uchwały Sądu Najwyższego i zuchwały atak na niezależność Sądu Najwyższego".

Naruszenie przepisów prawa?

Według Sądu Najwyższego "oczywiste naruszenie przepisów nakazujących publikację uchwał Sądu Najwyższego uzasadnia podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 Kodeksu karnego, zgodnie z którym odpowiedzialność karną ponosi funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Nie ma wątpliwości, że bezprawny atak władzy wykonawczej na niezależność Sądu Najwyższego jest działaniem na szkodę interesu publicznego".

"Opisany tu incydent stanowi już kolejną bezprawną ingerencję w treść uchwały Sądu Najwyższego. Na niedopuszczalność tego typu bezprawnych ekscesów ze strony władzy wykonawczej Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wskazywał już w stanowisku z dnia 23 grudnia 2024 r. Tym samym, oczywiste naruszenie prawa przez funkcjonariuszy publicznych, którzy podjęli decyzję o bezprawnej ingerencji organu władzy wykonawczej w treść uchwały Sądu Najwyższego I NSW 9779/25, miało jednocześnie charakter rażący" - czytamy w oświadczeniu SN.

Ponadto podkreślono, "że przytoczone w bezprawnym dopisku do uchwały Sądu Najwyższego orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, nie ma żadnego merytorycznego powiązania z uchwałą Sądu Najwyższego. Stwierdzenie ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej nie jest bowiem ani kwestią objętą właściwością prawa europejskiego, ani treścią Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w szczególności nie jest sprawą, o której mowa w art. 6 EKPCz, na którego naruszenie wskazywały wyroki przywołane w bezprawnym dopisku".

"Mając powyższe na uwadze, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska złożyła do Prokuratora Okręgowego w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa stypizowanego w art. 231 § 1 k.k."

Posłuchaj podcastu!