Koalicja trzeszczy w szwach? "Musimy jechać z tematami"
- Partie w koalicji mają odmienną opinię, m.in. na temat tego, kto powinien decydować o liczbie miejsc parkingowych w nowo budowanych inwestycjach;
- Tomasz Lewandowski z Nowej Lewicy podkreślał w TOK FM, że na kłótniach między partnerami korzysta opozycja. Wcześniej poważne oskarżenia pod adresem wiceministra i jego formacji sformułował Rafał Komarewicz z Polski 2050;
- Polityk z ugrupowania Szymona Hołowni zarzucił lewicy, że ulega lobby deweloperskiemu. "To jest formułowanie poważnego zarzutu wobec rządu" - komentował Lewandowski.
W koalicji rządzącej nie ma porozumienia w sprawie ustawy mieszkaniowej. Poprawkę dotyczącą przejmowania na własność mieszkań Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych w mniejszych miastach niedawno wspólnie przegłosowały Prawo i Sprawiedliwość, Polska 2050 i Konfederacja.
Czy między członkami koalicji możliwa jest współpraca? - Opozycja, która zrobiła sobie z państwa spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, zarabiała na wydawaniu wiz, na Funduszu Sprawiedliwości właśnie dlatego jest dzisiaj tak silna, że osoby w rządzie (obecnym), które powinny pilotować tematy i opowiadać o nich fajnie, zamiast tego je krytykują - mówił w "Poranku TOK FM" Tomasz Lewandowski, wiceminister Rozwoju i Technologii z Nowej Lewicy.
- Mam nadzieję, że to nowe otwarcie będzie zatamowaniem tego typu działań. Musimy jechać z tematami. Tutaj mniejsza o nasze ambicje, o reakcje na jakieś małostkowe nieprawdziwe komentarze - dodał gość Macieja Kluczki.
We wcześniejszej części "Poranka TOK FM" poseł Polski 2050 Rafał Komarewicz stwierdził, że lewica uległa lobby deweloperskiemu i wykreśliła z projektu ustawy mieszkaniowej zapis, określający na poziomie centralnym minimalną liczbę miejsc parkingowych w nowo budowanych inwestycjach.
- Polska 2050 chce, żebyśmy z poziomu Warszawy decydowali, czy w Świdnicy, Wrocławiu ma być jedno, półtora czy dwa miejsca parkingowe na mieszkańca. Mamy z jednej strony emocje i kłamstwa, z drugiej strony wiedzę. Państwo sobie ocenicie, po której stronie jest wiedza, po której są emocje i kłamstwa - stwierdził Lewandowski.
Gość TOK FM przypominał, że obecnie w 99 proc. nowych inwestycji to samorząd decyduje, ile miejsc parkingowych przypada na mieszkańca. - Wyłomem od tej zasady wprowadzonym w 2023 roku wrzutką pisowską było wprowadzenie do nowych inwestycji realizowanych - w oparciu o specustawę mieszkaniową Lex Deweloper - zasady, że w śródmieściu miast mamy jedno miejsce parkingowe, poza śródmieściem półtora - dodał.
Co PiS może ugrać na rekonstrukcji rządu? Publicysta podaje jedno hasło
Wiceminister mówił, że PiS próbował później wycofać się ze zmian, a zapis o przywróceniu kompetencji samorządom znalazł się w tzw. ustawie ratunkowej w ubiegłym roku. - Wola przywrócenia kompetencji samorządom, co do tego jednego procenta nowych inwestycji, bo w całej reszcie oni decydują, to nie była wrzutka - podkreślił.
Rozmówca Macieja Kluczki dodał, że ze strony ministry Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z Polski 2050 nie było w tym czasie żadnych obiekcji. - Absolutnie kuriozalne jest mówienie o tym, że ktoś uległ lobby deweloperskiemu. To jest formułowanie poważnego zarzutu wobec rządu - ocenił polityk Nowej Lewicy.