,
Obserwuj
Polityka

Sejmowa komisja zdecydowała w sprawie Macierewicza. "Historyczny moment"

Dorota Kalinowska-Bartosewicz, KW
2 min. czytania
04.08.2025 19:19
Sejmowa komisja rozpatrzyła wniosek o uchylenie immunitetu byłego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza - będzie rekomendować uchylenie. - To historyczny moment - komentował w TOK FM Cezary Tomczyk.
|
|
fot. Filip Naumienko/REPORTER / Filip Naumienko/REPORTER

Sejmowa komisja regulaminowa poparła wniosek o uchylenie immunitetu posła PiS Antoniego Macierewicza. Co dalej? We wtorek posłowie - już na sali plenarnej - zajmą się sprawozdaniem komisji oraz wnioskiem dotyczącym immunitetu Antoniego Macierewicza.

"Historyczny moment"

Sprawę immunitetu Antoniego Macierewicza komentował w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Cezary Tomczyk. - Uważam, że to jest historyczny moment i historyczny krok, jeśli chodzi o kwestię rozliczeń ekipy PiS. To jest pierwszy krok. Wierzę, że posłowie jutro też zagłosują za odebraniem immunitetu - powiedział wiceminister obrony narodowej.

W rozmowie z Karoliną Lewicką przyznał, że na tę decyzję "czekaliśmy dość długo". - To Antoni Macierewicz, razem z Jarosławem Kaczyńskim, jest autorem kłamstwa smoleńskiego. Okłamywali ludzi przez wiele lat za publiczne pieniądze, w sposób cyniczny i wyrachowany. Na grobach swoich przyjaciół uprawiali politykę, to się nie mieści w głowie - komentował gość TOK FM.

Uchylenie immunitetu Antoniego Macierewicza

Początkowo uzasadnienie wniosku, z którym zapoznali się posłowie, było objęte klauzulą "ściśle tajne", w związku z czym dostęp do niego miały tylko osoby posiadające najwyższe certyfikaty dostępu. Przypomnijmy, w obecnej kadencji Sejmu taki dostęp ma jedynie 15 posłów. Po ponad dwóch tygodniach prokuratura sporządziła tzw. wyciąg z uzasadnienia, który jest objęty niższą kategorią tajemnicy. To oznaczało też, że posłowie mogli się z nim zapoznać w trybie tajnym.

Prokurator chce postawić Antoniemu Macierewiczowi zarzut polegający na tym, że "będąc funkcjonariuszem publicznym (przewodniczącym Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego oraz członkiem Komisji Badań Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego) ujawnił informacje niejawne o klauzuli "ściśle tajne", "tajne", "poufne" i "zastrzeżone". Zarzut ma też dotyczyć ujawnienia informacji, z którymi polityk PiS "zapoznał się w związku z pełnioną funkcją, poprzez podawanie do publicznej wiadomości dokumentów zawierających wyniki badań okoliczności i przyczyn zaistniałej w dniu 10 kwietnia 2010 r. katastrofy lotniczej, które stanowiły informacje chronione".

Podkomisja Macierewicza. Jak skończyła?

Tzw. podkomisja smoleńska została powołana w 2016 r. decyzją Antoniego Macierewicza, wówczas szefa MON.

W kwietniu 2022 r. Antoni Macierewicz przedstawił raport z prac podkomisji, który kwestionował ustalenia Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pod przewodnictwem Jerzego Millera. Podkomisja złożyła też w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zamachu na prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz morderstwa pozostałych 95 osób podróżujących do Smoleńska. Po objęciu władzy przez obecny rząd tzw. podkomisja smoleńska została rozwiązana.