"Największa w historii pomoc dla rolnictwa" Morawiecki podał szczegóły. "Nie oglądamy się na Brukselę"
- Na nadzwyczajnym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła kilka rozporządzeń i projekt ustawy, które mają pomóc rolnikom - ogłosił podczas piątkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. - To największa w historii pomoc dla rolnictwa - dodał. Kwota zwrotu akcyzy za litr oleju napędowego wzrośnie z 1,20 zł do 1,46 zł. Jednocześnie wystąpi do Komisji Europejskiej o zgodę na przeznaczenie kolejnych 54 groszy do litra oleju napędowego.
Premier przekazał, że wnioski będzie można składać od 1 do 31 sierpnia. - Dzięki naszym rozwiązaniom żniwa mogą być bardziej owocne, mogą być niższe koszty po stronie rolników - podkreślił.
"Rolnicy dostaną wyrównywanie"
Mateusz Morawiecki ogłosił także "doprecyzowanie warunków pomocy dla rolników, którzy ponieśli straty w wyniku ostatnich zawirowań na rynku zboża spowodowanych wojną na Ukrainie". -Rolnicy, którzy sprzedali pszenicę lub kukurydzę w terminie od 1 grudnia 2022 do 14 kwietnia tego roku, otrzymają wyrównywanie, które pozwoli utrzymać płynność finansową i zagwarantuje wyższą opłacalność całej produkcji rolnej - powiedział premier.
Dodał, że wsparciem objęci zostaną też producenci pszenicy, którzy będą ją chcieli sprzedać po 15 kwietnia w czasie do 15 czerwca oraz rolnicy, którzy zakupili nawozy od 16 maja 2022 r. do 31 marca tego roku.
- Obejmujemy tymi ramami czasowymi wszystkich rolników, którzy nabyli nawozy w czasie wyjątkowej zwyżki związanej z cenami gazu - zaznaczył szef rządu.
Jak mówił, producenci pszenicy otrzymają 1400 zł do tony pszenicy, warunkiem jest posiadanie gospodarstwa do 300 ha i faktury na sprzedaż pszenicy od 15 kwietnia do 15 czerwca br. Dodał również, że wnioski o dopłaty do nawozów będzie można składać do 14 lipca br. Pomoc wyniesie 500 zł/ha od upraw rolnych i 250 zł/ha dla łąk, pastwisk, traw.
Morawiecki "nie ogląda się na Brukselę"
Morawiecki wskazał, że środki na wsparcie rolników pochodzą z budżetu państwa. - My przeznaczamy nasze środki z budżetu państwa polskiego, ale zgodę musi wyrazić Komisja Europejska - po to, żeby urzędnik europejski potem nie pukał, gdzieś do drzwi rolnika i nie żądał zwrotu tej zapłaty, którą wypłacamy z budżetu państwa polskiego - podkreślił premier.
- Kiedy trzeba pomóc rolnikom, część naszej opozycji zastanawia się, co powie na to Bruksela. Bruksela, Unia Europejska jest oczywiście ważna, ale ta bieżąca pomoc jest ze strony państwa polskiego. Pokazujemy tym samym, że stoimy na straży polskiego rolnika i nie oglądamy się na Brukselę - stwierdził.
Jak ocenił, rolnictwo obecnie to "ciężki kawałek chleba", ze względu m.in. na dynamiczne fluktuacje cen. - Stąd nasze wielkie programy, które wdrożyliśmy - ubezpieczeniowe, gwarancyjne. Będziemy je wzmacniać, będziemy szli w tym kierunku - oświadczył.
Posłuchaj podcastu: