Zaskakująca decyzja RPP. "To jedynie przerwa". Ekspertka przypomniała też "pakt sopocki"
Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała w środę, że stopy procentowe pozostaną na dotychczasowym poziomie. To pierwsza taka decyzja od roku, kiedy rozpoczął się długi cykl comiesięcznych podwyżek. Główna stopa procentowa - referencyjna, wynosi więc nadal 6,75 proc. w skali rocznej.
Zaskoczenia tą decyzją nie kryła gościni TOK FM - Hanna Cichy, starsza analityczka ds. gospodarczych Polityka Insight. - Jeszcze dwa tygodnie temu wydawało nam się, że faktycznie Rada Polityki Pieniężnej tych stóp nie podniesie. Ale od tej pory wydarzyły się dwie rzeczy. Po pierwsze odczyt inflacji za wrzesień - bardzo negatywny, dużo gorszy niż większość z nas przewidywała - 17,2 proc. A po drugie bardzo silne osłabienie złotego w ostatnich tygodniach. Te wydarzenia moim zdaniem przemawiały za tym, żeby jednak ten cykl podwyżek jeszcze kontynuować - mówiła w rozmowie z Adamem Ozgą.
Zdaniem ekonomistki "nie koniec cyklu podwyżek stóp procentowych, a jedynie przerwa". - Taki scenariusz zapowiadała część członków Rady Polityki Pieniężnej. Nie zapominajmy, bo dużo osób mówi o "pakcie sopockim", że RPP liczy obecnie siedmioro członków plus prezesa. Więc to nie sam Glapiński decyduje o podwyżce stóp - podkreśliła Cichy. Przypomnijmy, że Adam Glapiński został zaczepiony w lipcu na molo w Sopocie, przez działaczkę Agrounii. Kiedy kobieta mówiła o coraz wyższych ratach kredytowych, prezes NBP zapewniał ją wówczas, że po wakacjach, jeśli RPP zdecyduje się podnieść stopy procentowe, to tylko jeden raz i o 25 punktów bazowych.
Jak mówiła gościni TOK FM, członkowie RPP najprawdopodobniej zdecydowali się nie podnosić w tym miesiącu stóp procentowych ze względu na spowolnienie gospodarcze i obawy o kryzys. - Ale będzie jeszcze pole do kontynuowania tych podwyżek - podkreśliła. Choć przyznała, że -trudno w tej chwili powiedzieć, czy wydarzy się to jeszcze w tym roku, czy na początku 2023 r.
W czwartek odbędzie się konferencja prasowa prezesa NBP na której ma on przekazać, jakie powody stoją za środową decyzją RPP.
Rząd na 'nowotwór inflacji' rozdaje 'leki przeciwbólowe'. 'Za chwilę będzie za późno'