Pierwszy trener Chwalińskiej w TOK FM: To nie jest autostrada. Często to kręta droga
W jaki sposób Maja Chwalińska z kwalifikantki przeistoczyła się w finalistkę French Open? - Przez ciężką i mądrą pracę przez osiemnaście lat. Teraz to jest nagroda. To, co robi na kortach w Paryżu - mówi pierwszy trener tenisistki Paweł Kałuża.
Maja Chwalińska w półfinale Roland Garros pokonała w czwartek Rosjankę Dianę Sznajder i w niedzielę powalczy o zwycięstwo z jej rodaczką Mirrą Andriejewą.
W jaki sposób Chwalińska doszła do finału wielkoszlemowej imprezy? O tym w TOK FM w niedzielę opowie jej pierwszy trener, Paweł Kałuża, który współpracował z nią przez 12 lat. - Przez ciężką i mądrą pracę przez osiemnaście lat. Teraz to jest nagroda. To, co robi na kortach w Paryżu - mówi w rozmowie z Przemysławem Iwańczykiem.
- To nie jest autostrada w tenisie. Autostradą wjechała Iga Świątek. Często to kręta droga. Średnia wieku tenisistek czy tenisistów wchodzących do pierwszej setki to około 24. rok życia - opowiada Kałuża.
Czy obserwujemy narodziny polskiej szkoły tenisa? Jak zaczęła się droga Chwalińskiej? Kiedy było widać, że mała Maja ma predyspozycje do tenisa? Cały wywiad z Pawłem Kałużą na antenie TOK FM w niedzielę o godz. 19.40 w audycji "Przy niedzieli o sporcie". Zaprasza Przemysław Iwańczyk.
Źródło: TOK FM