Nawrocki uderza w Wałęsę. "Nikt nie zabroni nam mówić prawdę"
Nie możemy zapominać o tym, że Lech Wałęsa był przewodniczącym "Solidarności", ale nikt nie zabroni nam opisywać rzetelnie i mówić prawdę o tym kim był Lech Wałęsa, i za to dziękuję Sławomirowi Cenckiewiczowi - powiedział w niedzielę w Gdańsku prezydent Karol Nawrocki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenia upamiętnia 45. rocznica Porozumień Sierpniowych.
- Dlaczego Karol Nawrocki podkreśla rolę zapomnianych bohaterów Solidarności.
- Co prezydent powiedział o Lechu Wałęsie w kontekście historii Solidarności.
Podczas obchodów 45. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ "Solidarność" w Sali BHP Stoczni Gdańskiej prezydent Karol Nawrocki powiedział, że to święto jest o tych, "którzy zachowali się jak trzeba w roku 1980, a o których państwo polskie na wiele lat i na wiele dekad zapomniało".
Jak dodał, to święto tych, którzy nie usłyszeli nigdy od Polski słów: "dziękuję za to, że w sierpniu byłeś w Stoczni Gdańskiej, w Stoczni Szczecińskiej i w całej Polsce, po to, aby walczyć o naszą wolność i niepodległość". - Ja mogę żyć w wolnej Polsce dzięki wam i chcę wam za to podziękować, bohaterowie Solidarności - powiedział prezydent.
Nawrocki podkreślił, że takim ludziom w imieniu byłego prezydenta Andrzeja Dudy - obecnego na uroczystości - przez ostatnie lata wręczał jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej Krzyże Wolności i Solidarności. - Wręczałem je tu, w sali BHP i w całej Polsce. Wręczałem je tym, którzy uciekli z wizji państwa polskiego na wiele dekad po roku 1989 - powiedział prezydent, zapewniając, że będzie nadal upominać się o nich.
"Nikt nie zabroni nam mówić prawdę"
Prezydent zwrócił uwagę, że w historii Solidarności jest też Lech Wałęsa, "o którym zapominać nie możemy, bo poddalibyśmy się historycznej amnezji". - Lech Wałęsa był przewodniczącym "Solidarności", ale nikt nie zabroni nam opisywać rzetelnie i mówić prawdę o tym kim był Lech Wałęsa, i za to dziękuję Sławomirowi Cenckiewiczowi - powiedział Nawrocki.
- Chcemy dla dobra wspólnego stawać w prawdzie o "Solidarności". Czerpać z niej, bo to nie jest tylko tradycja i piękna historia, ale to także dla nas wszystkich zobowiązanie - dodał.
Prezydent powiedział też, że w sierpniu 1980 roku "Polska wróciła na drogę powrotną do tego, aby Polacy mogli być Polakami, aby Polska została Polską".
Nawrocki zwrócił uwagę, że emocja solidarności znana była ludziom przez pokolenia. - I my w wieku XX jako narodowa wspólnota w wielu momentach wrastaliśmy w solidarność, która była głęboko w nas. Ale w sierpniu roku 1980 całe to nasze pokoleniowe doświadczenia, wartości wokół których byliśmy budowani eksplodowało i sprawiło, że Polacy połączyli się, żeby walczyć z systemem komunistycznym. Dlatego solidarność jest fenomenem doświadczenia i minionych wieków i jest częścią naszego narodowego wspólnotowego genotypu i wejściem na drogę powrotną do tego, aby Polska była Polską - powiedział prezydent.
Po uroczystości w sali BHP prezydent Nawrocki ma złożyć kwiaty pod bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej a o godz. 16 uczestniczyć w nabożeństwie w gdańskiej bazylice św. Brygidy.
45. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych
45 lat temu w sali BHP Stoczni Gdańskiej podpisane zostało porozumienie między Komisją Rządową a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym, reprezentującym ponad 700 zakładów z całej Polski. Delegacja rządowa zgodziła się m.in. na utworzenie nowych, niezależnych, samorządnych związków zawodowych, prawo do strajku, budowę pomnika ofiar Grudnia 1970, transmisje niedzielnych mszy św. w Polskim Radiu i ograniczenie cenzury. Przyjęto też zapis, że nowe związki zawodowe uznają kierowniczą rolę PZPR w państwie. Uroczystość podpisania porozumienia transmitowała TVP.
Porozumienie, które podpisali przewodniczący MKS Lech Wałęsa i wicepremier Mieczysław Jagielski, w konsekwencji doprowadziło do powstania NSZZ "Solidarność" - pierwszej w krajach komunistycznych, niezależnej od władz, legalnej organizacji związkowej.